#2yQUT
NIKT, ale to NIKT nie wie o mojej małej tajemnicy ;-)
Mam wielki problem z jelitami i nigdy nie wiem, co danego dnia mi zaszkodzi. Jednego dnia zaszkodzi mi kawa, innego jogurt. Strasznie wstydzę się iść na "dwójeczkę" w pracy. Wiecie co wtedy robię? Kiedy jelita zaczynają mi buzować i czuję, że nadchodzi "ten" moment, idę do łazienki, urywam papier toaletowy i wkładam go sobie w spodnie (tak, żeby nie było widać). Później, jak gdyby nigdy nic, wracam do swojego biura, siedzę kilka minut, następnie udaję, że muszę gdzieś zadzwonić, więc wychodzę z biura z telefonem w ręku i udaję się na zewnątrz. Następnie kieruję się w stronę budynku obok (inna firma). Tam jest kilka korytarzy i kilka toalet. Chodzę po piętrach i patrzę, gdzie nikogo nie ma. Jeśli widzę pusty korytarz, to biegnę szybko do łazienki, robię co swoje i z zażenowaniem (za każdym razem!) opuszczam budynek (oczywiście pilnując, aby nikt mnie nie zauważył).
Po wszystkim wracam do biura i wypróżniony zaczynam swoje kolejne spotkanie biznesowe.
Robię tak od 8 lat :-)
A w tej drugiej firmie nie ma kamer? Może jakiś cieć ma niezły ubaw.
Od 4 lat mieszkam na stancji i od 4 lat chodzę na kupę do pobliskiego centrum handlowego.
@Zimowomi dlatego uwielbiam czytać komentarze. lepsze niż wyznania
Zimowomi
W nocy centra są zamknięte, ciekawi mnie jak radzisz sobie jak masz jelitówkę lub porostu zachce się Tobie tą nieszczęsną kupkę ;)
Nie miałam jeszcze jelitowki, a jeśli chce mi się w nocy to czekam do rana co zdarza mi się bardzo rzadko.
W tym komentarzu chciałabym tez odpukać w niemalowane, bo Niewiadomo co się może przytrafić.
A ja to miałam ubaw jak mój współlokator, którego nie znosiłam wchodził po mnie do toalety :D (czasami brakowało odświeżacza)
@lenax też wychodzisz dumna i z wielkim uśmiechem na twarzy?😁
Odwiedź po drodze jakiegoś dobrego psychiatrę.
Jelita zaczynają buzować, a ty czekasz jeszcze parę minut, a potem udajesz rozmowę i idziesz do innej firmy? Nie boisz się, że któregoś dnia się zwyczajnie posrasz i ten kawałek papieru cię nie uratuje?
To brzmi jak zespół jelita drażliwego, polecam pójść do lekarza, da się to całkiem nieźle kontrolować dzięki odpowiedniej diecie
Tez tak pomyślałam. Mogłoby wystarczyć 'naprawienie' flory jelitowej. Warto ją zbadać.
Kurde, zapewne ma dużo pieniędzy, a nie potrafi zadbać o swoje zdrowie
Anonimowe :) Od 8 lat :D
A czy akurat kawa (i jogurt trochę też) nie sa rozwolnieniopedne? Wydaje mi się, że większość ludzi wyproznia się dość płynnie po wypiciu kawy...
Może czas ją odstawić?
Panie prezes, możesz sie pan nabawić w ten sposób dużo większych problemów z jelitami.
Dobry protip
Ciekawe czy jesteś moim szefem :D
Myślałeś o zakupie pieluchomajtek? Byłoby ci chociaż trochę łatwiej
tak i chodzic z gownem i smierdziec lepiej niz isc i zeby ktos posluchal pierdzenia w kibleku.Mozna kupic odsiwiezacz i puscic muze.Zreszt omg kogo obchodzi twoje gowno.