#3MGFC

Często gdy przechodzę obok starszej pani, która już stoi pod moim blokiem z 6h i która sprzedaje: kwiaty z własnego ogródka/maliny/truskawki/warzywa wyobrażam sobie, że brakuje jej kasy na życie i sprzedaje co ma aby mieć na chleb. Praktycznie zawsze odkupuje od niej to co sprzedaje i napawam się uczuciem spełnienia dobrego uczynku, bo dzięki temu ta pani ma za co kupić chleb...
Głupota czy odruch serca tego nie wiem...
mlody123 Odpowiedz

Dobra postawa, kupujesz coś zdrowego i ekologicznego, Pani jest zadowolona i zarobi coś :)

LeonardTwarz

@mlody123 zabija ojczystą ekonomię. To nie jest dobra postawa kiedy odejmujesz trzydziestu milionom dla jednostki

Dzulia Odpowiedz

Ja na ryniaczu kupuję konwalie zawsze od starszych pań bo mi ich szkoda :( Wiem że nielegalne ale trudno

ToTylkoJa90

A ja kupuję, bo ubóstwiam konwalie i ich zapach. ❤

GraffitiNaMurze

Moja mama prowadzi kwiaciarnię i strasznie ją denerwują takie panie. Bo ona, żeby sprzedawać kwiaty musiała założyć działalność, płaci podatki, musi opłacić pracowników, a potem ludzie kupują te same kwiaty o połowę taniej od takich pań. O połowę taniej, bo one nie płacą podatków.

OneMillionDolar

Z drugiej strony te panie być może całe życie uczciwie pracowały, płaciły podatki, a potem dostają taką emeryturę, że na nic nie wystarcza. Trzeba odróżnić cwaniactwo od potrzeby dorobienia chociaż paru groszy na leki czy chleb.

pozytywnax3

Byłam w lipcu w Gdańsku, na ulicy Długiej. Ludzi, jak zawsze pełno - oglądają, zwiedzają, gdzieś pędzą. Z boku siedzi kobiecinka, z siwymi włosami na głowie, a przed nią bukiety z polnych/ogródkowych kwiatów, sama trzyma w ręce jeden lub dwa. Podeszłam, zapytałam ile - ta, łamiącym się głosem mówi, że 8 zł, ale to pewnie dużo, więc sprzeda mi za cokolwiek. Dałam 20, tyle miałam przy sobie; ona mówi, że nie ma jak wydać, że mam poczekać, że mi odda resztę. Bukiecik wzięłam, uśmiechnęłam się i poszłam dalej, a w głowie wciąż miałam uśmiech tej pani.
Bukiecik, choć już wysuszony, dalej dumnie stoi na półce.
Może 20 zł to dużo na kilka kwiatków z pola... Ale wierzcie mi - to najlepiej wydane pieniądze w moim życiu.

Jestemawsome

GraffitiNaMurze, na moje to mama powinna się denerwować nie na te panie, ale na "system", bo problem nie leży w tym, że te panie sobie będą siedzieć i sprzedawać, tylko w tym ile pieniędzy kosztuje prowadzenie firmy.

Poroniec

Dokładnie. Moja babcia chociażby - całe życie uczciwie pracowała, i co? I gówno. Emeryturę ma mega niską. Gdyby nie to, że jeszcze dziadrk ma emeryturę to sami nie daliby rady, oczywiście rodzina stara się sobie pomagać, ale moja babcia i dziadek to taki typ, który nie chce tak po prostu brać kasy. Więc moja babcia dorabia czasami jako opiekunka, ale równie dobrze mogłaby sprzedawać warzywa z działki.
Naprawdę nie wiem jak to może kogokolwiek denerwować, często są to starsze osoby, które jak zakładam - emerytury mają jak gówno, a jak jeszcze nie mają rodziny do pomocy to już w ogóle masakra. Muszą sobie jakoś radzić.
Bez przesady naprawdę. Trochę empatii i zrozumienia.

livanir

Najniższa emerytura to 1000 zl. MOja babcia za 1200 daje rade sie utrzymać..... No chyba ze tak bardzo chorują.
Ale ju pomijając pierwszy fakt:
Moja druga babcia pracuje w sklepie ze zniczami przy cmentarzu. Moze to nie umowa o prace, ale ciągle bardziej uczciwe.
Moze jestem bez serca, ale jest mnóstwo lepszych sposobów na zarabianie

Jestemawsome

@livanir, czy Ty w tym momencie sobie żartujesz? 1000 zł to jest przecież nic, pewnie, da się utrzymać jak mieszkasz z kimś, ale jeśli połowę z tego wydajesz na czynsz to zostaje niewiele na życie, leki, buty. Ciekawe czy byś sobie poradziła z tysiącem złotych na utrzymanie jednej osoby.
Zdajesz sobie w ogóle sprawę, il kosztuje utrzymanie mieszkania/domu? Tak, żeby było ciepło i bezpiecznie?

No, ale skoro Twoja babcia daje radę, to jest wyznacznik wszystkiego.

Noszespodnice

livanir, pracuje za najnizsza krajowa, ktora wynosi 1440zl z groszami netto i w zyciu bym sobie sama nie poradzila! Wszystko jest za drogie a pensja zbyt mala... tak mala, ze weekendami dorabiam na wykladaniu towaru :p

Siemens

1000 to najniższa? Emerytura mojej babci wynosi 400 zł...

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Ktosiesmiejeten Odpowiedz

Moja babcia ma 94 lata, jako nastolatka przeżyła wojnę, całe życie uczciwie pracowała, szybko umarł jej mąż, wiec od wielu lat jest sama(teraz codziennie odwiedza grób), u lekarza była pierwszy raz
2 lata temu, wiec ZUS tez dużo nie stracił. Babcia dostaje 800 zł emerytury co miesiąc. Ten kraj jest chory.

wioska Odpowiedz

Ja tam też kupuję od tych babć, I choćby te babcie kupowały tytoń czy tanie wino, to nie kradną...
Ale z całych sił wierzę, że dorzucam sie sie ich mizernego budżetu, na opal/leki/jedzenie...:(

Rover25 Odpowiedz

Ja zawsze kupuję kwiaty od takich pań, bo coś robią, nie wyciągają łapy do pieniędzy za nic, jak żebracy.

Burzujka Odpowiedz

Strasznie żal takich ludzi. To nie ich wina, że renty czy emerytury sa tak niskie. Ubecy domagaja się grubej kasy, a tu ludzie muszą żyć za jakieś marne grosze. To naprawdę smutne

14255

Ubecy? czy ludzie, którzy może z dwa lata przepracowali w tym "złym systemie", a potem, po szczegółowej weryfikacji, rozpoczęli pracę dla obecnego ustroju? Ogarniasz, że te emerytury są w większości zabierane tym, którzy bronili Twojego bezpieczeństwa w wolnym kraju, narażali życie i zdrowie?
Ci, którzy rzeczywiście pracowali dla PRL i bronili ustroju komunistycznego a nie ludzi (czaisz, że emerytury zabiera się także tym, którzy ścigali przestępców NIE politycznych, tylko zwykłych szmaciarzy?) w większości poumierali. Albo umrą niebawem. A upokorzenie, jakie przeżywają ludzie, którym po 20 latach służby dla wolnego państwa, teraz zabiera się to, na co zasługują jest nieludzkie. Ci debile powinni za to zapłacić cenę najwyższą.

Dodaj anonimowe wyznanie