#3YrtP

Raz jeden jedyny w życiu założyłam konto na portalu randkowym. Byłam już kilka lat po trudnym rozwodzie z alkoholikiem i przemocowcem. Otrząsnęłam się z traumy i postanowiłam jakoś poukładać to moje życie. Na randkę przyszedł... mój eks. Kłamał w opowieściach o sobie tak, że nie zorientowałam się, że to on. Jakieś brednie typu platformy wiertnicze, zagraniczne kontrakty itp. No i jawił się w nich jako kawaler, który przez pracę nigdy nie założył rodziny. 
Musielibyście widzieć jego minę, gdy mnie zobaczył... Ten „inżynier, z duszą anioła i olbrzymim sercem” wygląda teraz jak menel (przepraszam za wyrażenie).
thor1908 Odpowiedz

Na tym portalu nie dodawało się zdjęć?

Alflen Odpowiedz

I to jest właśnie słaby punkt opowiadania. Na ten jeden raz na pewno byłby w stanie doprowadzić się do porządku. Facet może zrobić naprawdę dużo kiedy widzi szansę że może sobie pouchać.

wyzwolonaa Odpowiedz

To chamskie z jego strony, ale bardzo dobrze że to ty jesteś górą. Oby jeszcze bardziej się stoczył, skoro nawet na randkę nie był w stanie się ogarnąć

Dodaj anonimowe wyznanie