#yIrNM
Jak wiadomo, w takich sytuacjach zawiera się wakacyjne przyjaźnie z sąsiadami z domku obok. I tak było z nami. Była to pewna ładna licealistka i jej rodzice. Po przesiedzianej wspólnie nocy nad grillowaną karkówką i kiełbasą postanowiliśmy się rano wybrać nad jezioro popływać. Mimo dużej różnicy wieku między nami bawiliśmy się dobrze (ja i owa licealistka), chlapaliśmy, podtapialiśmy no i właśnie to był ten moment. Goniłem ją za to, że mnie pochlapała i gdy byłem blisko, niespodziewanie mnie podtopiła. Jako że się z początku wystraszyłem, zacząłem chwytać się wszystkiego, czego się dało i tak oto... zerwałem z niej stanik. Widziałem wszystko, do tego niechcący pojechałem jej rękami po biuście i to wszystko przy plaży pełnej ludzi. Udawałem potem, że się podtopiłem i zacząłem kaszleć, łapać oddech, że nic nie wiem, co się stało, i w ogóle biedny ja.
Jak tak sobie pomyślę o tym, to z jednej strony do dziś wstyd, ale z drugiej...
Widzę że większość komentujących kobiet zatraciło umiejętność czytania ze zrozumieniem.
Nastoletnia Dziewczyna podtapiała młodsze o kilka lat dziecko, dziecko zareagowało odruchowo i zerwało niechcący stanik, świat zobaczył nagie piersi. No tak czysta definicja gwałtu.
Brak słów, od najmłodszych lat jesteś gwałcicielem. Powinni cię zamknąć w poprawczaku
Ciebie też, za pisanie takich głupot.
Wypadki się zdarzają.
Przecież on to zrobił celowo. A ja mam 23 lata, więc jestem pełnoletnia. To już nie te czasy, kiedy kobieta była uważana za "wieczne dziecko" i nie miała praw
Jakim cudem porównałaś go do gwałciciela? Chłopak przypadkowo zerwał stanik kąpielowy, który jak wiadomo na tych sznurkach nie utrzyma się za długo. W dodatku specjalnie udawał, że faktycznie był w stanie podtopienia, by obie strony nie czuły się niekomfortowo
No właśnie, udawał. A skoro tak to zrobił to celowo, mógł przecież pomyśleć zanim przybliżył się do niej i "przypadkowo" złapał akurat za biust
Tylko zauważ, że w takim stanie nie istnieje racjonalne myślenie. Szczególnie kiedy ktoś Cię podtapia (nawet w ramach zabawy), to jedyne o czymś myślisz, to by jakkolwiek przetrwać. Szczęście w nieszczęściu, że to tylko stanik, a nie spowodował, że dziewczyna również byłaby pod wodą...
A tak przy okazji nie można nazywać niewinnych ludzi gwałcicielami, bo im hormony buzują bądź robią coś przypadkowego
Ale mógł to przewidzieć wcześniej i złapać ją na przykład za rękę (oczywiście za jej zgodą). Fakty są takie, że dziewczyna została upokorzona i prawdopodobnie do dziś pamięta tamtą sytuację. Nie masz pojęcia jak kobieta odczuwa bycie nagą w miejscu publicznym. A z tymi hormonami to wyjątkowo głupie "uzasadnienie" nawet gorsze od tego słynnego "prowokowania"
Ja pierdole, ale bzdury.
Jak miał prosić ją o zgodę, jak się podtapiał? Miał bąbelkami z płuc wysłać alfabet morse'a?
Dlaczego uważasz, że nie zrozumiem jak mogła się poczuć ta dziewczyna? To nie jest nic trudnego, ale to też jest gdybanie na ten temat. Z twoim tokiem rozumowania, to on powinien w ogóle nie próbować "ratować" siebie. Choć wtedy dziewczyna byłaby oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci
Na jakiej podstawie mówisz, że zrobił to celowo? Bo z tekstu to absolutnie nie wynika.
Dyskutowanie z trollem da tyle co nic, a może powodować niepotrzebną irytację.