W czasach, gdy byłam mała, to hitem była piosenka "Agnieszka już dawno tutaj nie mieszka". Moja siostra chodziła wtedy po domu i ciągle śpiewała refren tej piosenki. Gdy pytałam jej wielokrotnie, jaka Agnieszka kiedyś z nami mieszkała, to zbywała mnie dziwnym spojrzeniem. Mama to samo, mówiła tylko, żebym przestała zadawać te pytania.
Byłam wówczas przekonana, że moja rodzina posiada głęboko skrywaną tajemnicę rodzinną.
Dodaj anonimowe wyznanie
Matka zamiast wytlumaczyc o co chodzi, zbywa dziecko dziwnym spojrzeniem.
u mnie jak ktoś zaśpiewał refren tej piosenki biegłam do siostry i się pytałam gdzie i kiedy się wyprowadza :D (moja siostra ma na imię Agnieszka)
no tak, bo taki problem powiedziec, ze to tylko piosenka... -.-
Och, moja zmora. Nie zapomnę jak te kilkanaście lat temu, w zerówce, dzieciaki śpiewały mi tę piosenkę, a ja zalewałam się łzami, bo czułam się niechciana. ;)
Pozdrawiam wszystkie Agnieszki ! :))
Dobrze, że nie Agnieszka ssała mego orzeszka :D. Ja to wtedy latałem po mieszkaniu i śpiewałem refren tej parodii, oj tyłek bolał ;p
Hahaha przypomnialo mi sie o tej piosence jak chodziliśmy po 22 w lato z koleżankami po wsi i śpiewalismy ja
Kiedy byłam mała(3-7 lat), co każdą wigilię rodzina namawiała mnie do zaśpiewania jednej kolędy przed posiłkiem. Wybór był prosty bo "Chwała na wysokości" była dla malucha najprostszą i najweselszą piosenką. Wydawało mi się, że to mój talent wywołuje uśmiech na ich twarzy, dopóki pare lat później uświadomiono mnie, że to nie jest "pała na wysokości"...
Pod każde wyznanie dajesz ten sam komentarz? xD bo juz go 3raz widzę.
Hahaha ja też rozmyślałem nad tym w dzieciństwie w identyczny sposób
My dziś w klasie mamy Agnieszkę. Taka drobna dziewczynka, której się chłopcy boją. I zdarza się im to śpiewać.