#4JuCf

23 grudnia, godzina 22:30. Musiałam napisać poprawkę i załatwić kilka spraw w mieście, gdzie studiuję. Gdy z wszystkim się uporałam, zostało niewiele czasu na ostatni PKP. Biegnę, kasy były albo zamknięte, albo za długa kolejka. Wiec wybiegam do pociągu i idę kupić bilet u konduktora. Kazał on mi zająć miejsce i czekać aż przyjdzie.

Zajęłam miejsce w przedziale, gdzie siedziały już 3 osoby. Kolejne stacje to jakieś niewielkie miasteczka. Przychodzi konduktor, ja szukam i okazuje się, że zgubiłam portfel. Konduktor każe mi wysiąść z pociągu. Jednak obcy ludzie złożyli się dla mnie na bilet normalny (bo legitymacja studencka była w portfelu) za około 50 zł i dzięki temu mogłam trafić do domu.

Dziękuję!
Antarees Odpowiedz

Miłe to jest, nie powiem :)

niniel Odpowiedz

Super miły gest :)

xxyyzz Odpowiedz

Czasem na święta ludzie mają gest 😀

sherIocked Odpowiedz

przyjemnie mi sie zrobiło po przeczytaniu tego c:

Paula2212 Odpowiedz

Mam poprawiony humor, dzięki :D

kajoids Odpowiedz

Piekny podarunek na gwiazdkę:)

krejzorka Odpowiedz

Nadzieja ludzkości istnieje :)

MisPanda Odpowiedz

Milo z ich strony :D

SzaloneCukierki Odpowiedz

Anonimowe :)

Wiktorjuje Odpowiedz

Ale fajne :)

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie