Mam 17 lat. Rok temu w wakacje w gorący dzień kupiłem sobie loda i szedłem alejką nad Wisłą w Krakowie. Z przeciwnego kierunku ścieżką rowerową jechały dwie dziewczyny chyba w moim wieku. Gdy już mnie miały mijać nagle jedna puściła kierownicę i.. podniosła koszulkę pokazując swoje piersi. Z wrażenia wypadł mi lód, a one śmiejąc się jak wariatki odjechały.
Lód stracony, ale było warto - pierwszy raz widziałem piersi na żywo i wyglądały dużo lepiej niż na ekranie komputera! ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Królowe loda jechały :-D
Czemu mi się nigdy nic takiego nie przytrafia? :C
Dzięki za pomysł o co założyć się z koleżanką :D
Trzeba było gonić i pomacać :)
Hehe no
lód[*]
Tak się pisze.. .-. Napisałabyś/Napisałbyś "lud"? xd
Raczej chodzi o to że stracił loda 'szerloku'
@Girl- [*] to jest tak zwany znaczek znicza. Często jak się pisze w internecie nazwisko jakieś zmarłej osoby to się taki stawia. Autor wypowiedzi zażartował ze straconego loda.
@Girl nowa w internetach? :D
dobrze, że od doceniasz naturalne piękne ;)
Co racja to racja ;)
no niezle :D