Po wielu nieudanych próbach i kliku miesiącach starań dziewczyna, która strasznie mi się podoba, zgodziła się na wspólne wyjście do kina.
Zaproponowała nawet, że przyprowadzi swojego chłopaka, żebym mógł go poznać.
Autorze zdradze Ci tajemnice, jeśli starasz sie bezskutecznie o jakąś dziewczynę przez kilka miesięcy, nawet jeśli jest sama, to sie już raczej nie zgodzi… za to w prezencie możesz wygrać sprawę o stalking. Też się z takim dzbanem od kilku miesięcy użeram, bo on święcie wierzy, że jeszcze kiedyś z nim będę. Szkoda tylko, że od 2 lat mieszkam razem ze swoim partnerem, a w przeszłości jego najlepszym kumplem…
Jestem ciekawa jej wersji
Dragomir
A co, bylas z kolesiem ale popelnil blad zycia i poznal Cie ze swoim kumplem, i poszlas z drugim bo byl ladniejszy... Opisz na anonimowych swoja historie :)
Fina
Nie, oczywiście, że nie. Po prostu obecny chłopak zapraszał do naszego domu swoich kumpli, mi to nigdy nie przeszkadzało. Jeden z nich się we mnie zakochał… na prawdę nigdy go nie spowokowałam, czy nie dałam żadngo znaku, nic. Ten chłopak ma problemy z narkotykami, każdy z kumpli probował go wyciagnąć, ale jeśli narkoman sam nie chce, to nic to nie da. Mojemu stalkerowi, jak sam twierdzo, przyśniło się, że powinniśmy być razem i to wystarczyło… on wierzy, że ma prorocze sny i koniec…
Fina
Haha, moja historia jest nudna i zwyczajna. Jestem z moim chłopakiem, bo kiedy potrzebowałam wsparcia, wszyscy mnie opuścili poza moją przyjaciółką i najlepszym kumplem. Połączyło nas wspólne hobby, zanim się zorientowaliśmy, zostaliśmy parą.
Historia jakich wiele :) była kiedyś na anonimowych, ale albo jest typowa, albo nie mam talentu literackiego, bo nie wyszła z poczekalni. Możliwe, że jedno i drugie ;)
Dragomir
Aaaa, bo ja zrozumialem inaczej... ;) Wszystko jasne. Pozdrawiam, dobrego wieczoru.
Dobrze, a teraz przetłumaczę to dla Ciebie, autorze, na język bardziej zrozumiały:
Jakiś patafian nie chciał się odczepić i nie rozumiał słowa "nie", więc w końcu musiałam odstawić cyrk i zaproponować, że go poznam z moim chłopakiem, żeby wreszcie zatrybił, że się z nim nie umówię."
Czemu idiotką? Bo nie chce się wiązać z kimś, jak już kogoś ma, czy co? Bo nie czaję.
Sayanna
Bo albo jest idiotką, która nie rozumie powodów autora i nie umie pojąć, że jak ktoś się umawia do kina albo na ciastko sam na sam to jest randka. Albo dziewczyna wie, że chłopak chce iść na randkę i specjalnie go tak spławia. Co jest durnowate. Naprawdę tak trudno powiedzieć, nie jestem zainteresowana, jestem zajęta ( o ile tak jest, bo kłamanie jest złe) i tyle. A nie kombinować jak koń pod górę. Dlatego jest tylu niezdecydowanych facetów, którzy mają nadzieję. Mam koleżankę co zapytana o pójście na randkę odpowiedziała chłopakowi, że teraz jest zajęta, bo dopiero wróciła z wyjazdu, ale kiedyś bardzo chętnie pójdzie. A potem się dziwiła, że za miesiąc ją znowu zapytał. I znowu go spławiła. No kurcze bardzo przykro mi, ale nie ma mnie, może za dwa tygodnie? Zamiast dać mu jasno do zrozumienia, a nie zarzekać się, że by poszła choć sama mówiła mi, że nie chce. To jest wręcz chamskie. Jak by się taka dziewczyna czuła gdyby w dziekanacie powiedzieli jej tak samo? Ja mam chłopaka i zawsze mówię o tym jak ktoś mnie podrywa. I to wystarczy.
Krolikisafajne
Jest też inna opcja. Mówiła mu milion razy, ale typ sobie ubzdural, że on jest jedynym najlepszym kandydatem i jej ciągle dupe zawraca. Przychodzi, piszę dzwoni. Ile można mówić nie? Nawet jak dziewczyna jest już z kimś.
Krolikisafajne
Też są takie kretynki co nie potrafią powiedzieć "nie jestem zainteresowana" i to jest chamstwo. Faceci też się tacy zdarzają
NeonStars
No, ale idiotka, ma chłopaka i jest mu wierna, jak tak można, faktycznie kretynka
Za bardzo się starałeś, więc oprócz dziewczyny masz jeszcze chłopaka.
Promocja 2 w cenie 1 :D
A czego się spodziewałeś? Dziewczyna ma chłopaka i jest mu wierna. Przez kilka miesięcy nie zdążyłeś zauważyć, że kogoś ma?
pewnie po prostu nie zapytał, a jego "starania" były słabe i nieśmiałe
fajna ta dziewczyna, taka nie Twoja :-)
Autorze zdradze Ci tajemnice, jeśli starasz sie bezskutecznie o jakąś dziewczynę przez kilka miesięcy, nawet jeśli jest sama, to sie już raczej nie zgodzi… za to w prezencie możesz wygrać sprawę o stalking. Też się z takim dzbanem od kilku miesięcy użeram, bo on święcie wierzy, że jeszcze kiedyś z nim będę. Szkoda tylko, że od 2 lat mieszkam razem ze swoim partnerem, a w przeszłości jego najlepszym kumplem…
Jestem ciekawa jej wersji
A co, bylas z kolesiem ale popelnil blad zycia i poznal Cie ze swoim kumplem, i poszlas z drugim bo byl ladniejszy... Opisz na anonimowych swoja historie :)
Nie, oczywiście, że nie. Po prostu obecny chłopak zapraszał do naszego domu swoich kumpli, mi to nigdy nie przeszkadzało. Jeden z nich się we mnie zakochał… na prawdę nigdy go nie spowokowałam, czy nie dałam żadngo znaku, nic. Ten chłopak ma problemy z narkotykami, każdy z kumpli probował go wyciagnąć, ale jeśli narkoman sam nie chce, to nic to nie da. Mojemu stalkerowi, jak sam twierdzo, przyśniło się, że powinniśmy być razem i to wystarczyło… on wierzy, że ma prorocze sny i koniec…
Haha, moja historia jest nudna i zwyczajna. Jestem z moim chłopakiem, bo kiedy potrzebowałam wsparcia, wszyscy mnie opuścili poza moją przyjaciółką i najlepszym kumplem. Połączyło nas wspólne hobby, zanim się zorientowaliśmy, zostaliśmy parą.
Historia jakich wiele :) była kiedyś na anonimowych, ale albo jest typowa, albo nie mam talentu literackiego, bo nie wyszła z poczekalni. Możliwe, że jedno i drugie ;)
Aaaa, bo ja zrozumialem inaczej... ;) Wszystko jasne. Pozdrawiam, dobrego wieczoru.
Wzajemnie ;)
To znaczylo, zebys jej dal spokoj...
Dobrze, a teraz przetłumaczę to dla Ciebie, autorze, na język bardziej zrozumiały:
Jakiś patafian nie chciał się odczepić i nie rozumiał słowa "nie", więc w końcu musiałam odstawić cyrk i zaproponować, że go poznam z moim chłopakiem, żeby wreszcie zatrybił, że się z nim nie umówię."
Wiec jej powiedz że Ty przyprowadzisz swojego :) Będziecie Kwita
Haha haha.. yyy tzn ojej
A dlaczego od razu nie powiedziała, że ma chłopaka? Może zaoszczędzilo by to czasu ? Albo wymyśliła ze go ma żeby chłopak się odczepil
Nie przejmuj się idiotką.
Czemu idiotką? Bo nie chce się wiązać z kimś, jak już kogoś ma, czy co? Bo nie czaję.
Bo albo jest idiotką, która nie rozumie powodów autora i nie umie pojąć, że jak ktoś się umawia do kina albo na ciastko sam na sam to jest randka. Albo dziewczyna wie, że chłopak chce iść na randkę i specjalnie go tak spławia. Co jest durnowate. Naprawdę tak trudno powiedzieć, nie jestem zainteresowana, jestem zajęta ( o ile tak jest, bo kłamanie jest złe) i tyle. A nie kombinować jak koń pod górę. Dlatego jest tylu niezdecydowanych facetów, którzy mają nadzieję. Mam koleżankę co zapytana o pójście na randkę odpowiedziała chłopakowi, że teraz jest zajęta, bo dopiero wróciła z wyjazdu, ale kiedyś bardzo chętnie pójdzie. A potem się dziwiła, że za miesiąc ją znowu zapytał. I znowu go spławiła. No kurcze bardzo przykro mi, ale nie ma mnie, może za dwa tygodnie? Zamiast dać mu jasno do zrozumienia, a nie zarzekać się, że by poszła choć sama mówiła mi, że nie chce. To jest wręcz chamskie. Jak by się taka dziewczyna czuła gdyby w dziekanacie powiedzieli jej tak samo? Ja mam chłopaka i zawsze mówię o tym jak ktoś mnie podrywa. I to wystarczy.
Jest też inna opcja. Mówiła mu milion razy, ale typ sobie ubzdural, że on jest jedynym najlepszym kandydatem i jej ciągle dupe zawraca. Przychodzi, piszę dzwoni. Ile można mówić nie? Nawet jak dziewczyna jest już z kimś.
Też są takie kretynki co nie potrafią powiedzieć "nie jestem zainteresowana" i to jest chamstwo. Faceci też się tacy zdarzają
No, ale idiotka, ma chłopaka i jest mu wierna, jak tak można, faktycznie kretynka