#4tnRU
Mieszkam sama, byłam na zwolnieniu, chłopaka nie mam, nikt nie dzwoni, z koleżankami piszę.
Nie mówiłam NIC. Ani do ludzi, ani pod nosem, żadnego słowa. Nawet gdy rozlałam herbatę i miałam ochotę na przekleństwo. Po tym tygodniu... Zapomniałam jak się mówi. Według moich znajomych brzmiałam jak pijana, zmęczona, a głos był bardzo niski i zachrypnięty. Nie wiem co to miało na celu, ale dosyć ciekawe doświadczenie.
Taki tam eksperyment naukowy :D
Ja bym tak nie mogła, bo ciągle gadam do siebie i nie mogę przestać :D
Ja też bym nie mogła xD
Ale gadanie do siebie skutecznie ukrywam posiadając kota
Najgorzej kiedy długo się nie odzywasz i nagle musisz, bo ktoś cię o coś pyta. Głos brzmi jak nie twój.
Chyba zbyt wielkie słowa z tym zapominaniem jak się mówi ;) Podobny efekt masz przy każdym dłuższym niemówieniu, wystarczy nawet kilkanaście minut.
Zastanawia mnie, czy jeśli ktoś by nie mówił przez dłuższy okres, dajmy na to rok, to czy zupełnie zapomniałby jak się mówi.
@Wygnanazkosciola Nie mówiłam przez kilka lat, nie zapomniałam :)
Kiedyś u mnie w podstawówce w ramach zadania od logopedy na leczenie jąkania, kolega miał przez dwa tygodnie nic nie mówić. Nie znam się na tych metodach, no ale dla mnie to jednak dziwne.
Tak się leczy jąkanie. Są nawet specjalne ośrodki, gdzie ludzie nie mówią po dwa tygodnie, a później jakby "uczą się" mówić od nowa. Najpierw z tego co pamiętam mówi się przeciągając samogłoski, a później trzeba mówić w ten sposób do innych i tak powoli, aż jąkanie zanika w mowie w normalnym tempie.
Ja już po paru minutach bym coś śpiewała pod nosem.
Zapomnialabys po kilku miesiącach, nie po takim czasie
A świstak siedział i zawijał sreberka
Po prostu chyba Twoje mięśnie jamy ustnej czy czego tam odzwyczaiły się od mówienia. Obejrz sobie film z kanału Maksymalnie, koleś nie mówił przez 3 dni.
A mówią, że nieużywany organ zanika.
gdyby tak było to większość trolli stąd cierpiałaby na zanik mózgu 😁
cmsjvpx, w sumie racja! :D