#cRbcA

Kiedy byłam dzieckiem, mieliśmy z bratem wspólny pokój. Mój brat jest nieco młodszy ode mnie, więc zwykle to ja byłam inicjatorem głupich zabaw.

Którejś nocy wpadłam na pomysł zasysania powietrza pupą. Jeżeli nikt z was nigdy tego nie robił, to wystarczy wypiąć tyłek do góry będąc na czworaka, głowę i ręce położyć na ziemi, a takie zassane powietrze można po chwili wypuścić w postaci głośnych pierdów.

W tamtym czasie mało co nas śmieszyło tak, jak puszczanie bąków, więc oczywiście koncertowaliśmy całą noc.

Teraz jestem już babką konkretnej daty i kiedy mój nie mąż wyjechał na weekend, to całkiem zabawne wspomnienie wróciło i postanowiłam sprawdzić czy dalej tak potrafię.
Ułożyłam się na ziemi w odpowiedniej pozycji, czekałam aż powietrze się zassie i wypuściłam wspaniałego głośnego pierda. Niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem, po raz pierwszy w życiu dupa mnie oszukała.
Zamiast puścić bąka, po prostu się zesrałam.
sleepparalysis Odpowiedz

O lewatywie powietrzem jeszcze nie słyszałam XD

scor Odpowiedz

To był taki pojedynczy strzał, czy może gówniana... fontanna.

obroncamaluszkow

Autorko proszę, odpowiedz ^’

Pojedynczy strzał xD

takitamrowerek Odpowiedz

Dzięki... prawie się udławiłem jedzeniem. Ze śmiechu oczywiście :D

Anonimus85 Odpowiedz

chyba jakoś na początku podstawówki, kuzyn chciał mi pokazać swoje nowe odkrycie, a ja już to znałem :D

Niezywa Odpowiedz

Gorsze są pierdy z pipy podczas ćwiczeń czy unoszenia nóg do góry, których nie da się powstrzymać 😒

Czerwonaswinia1 Odpowiedz

Głową siwieje, dupa szaleje -nabiera nowego znaczenia.

arbuzek Odpowiedz

Zasrany ten pomysł był!

Mrowkaz

Zassany

Nfwpb Odpowiedz

Ja tak robiłam, tylko że tym otworem z przodu. I tak, pochwą da się też zasysać wodę podczas kąpieli xD

Wizzzard Odpowiedz

Padłem. Mam nadzieję, że udało się szybko posprzątać :)

Melkor Odpowiedz

Miałem identycznie ;D

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie