#4wOdQ
Kiedy kocham się z moją dziewczyną, a czuję, że dochodzę szybciej niż ona, to z automatu nauczycielka pojawia mi się przed oczami, tylko w trochę bardziej ekstremalnych sytuacjach. Widzę, jak siada mi na twarz, a ja cierpię z powodu zapachów z jej miejsc intymnych, widzę jak zmusza mnie do uprawiania seksu analnego, po czym wszystko jest ubrudzone jej kupą... Nie umiem się tego pozbyć. Jedyny plus jest taki, że faktycznie pomaga to w przedwczesnym dochodzeniu, ale co pomyślałaby moja dziewczyna, gdyby wiedziała, jakie rzeczy mam w głowie podczas seksu?
W sumie lepsze to niż wyobrażanie sobie w trakcie swojej matki, jak mój były.
On się otwarcie przyznał że podczas seksu myśli o matce?
Oby mi sie teraz nie udzieliło
Klątwa czarnego podpiździa 🤣
Ja nie mogę się pozbyć z pamięci historii o chłopaku, który chciał swoimi wymiocinami zrobić poślizg, żeby łatwiej wszedł...
@winnygronlisc To było jedno z wyznań serii Co sie przeczytało, to się nie odczyta ;)
I jak o niej pomyślisz kochając się z dziewczyną, to dalej Ci stoi? :D
Ja zaczynam przypominać sobie jak żonka marudzi co jest do remontu w domu. Mogę wtedy pobijać rekordy z pornoli i to tych pełnometrażowych.
Fuuuuj
Masz obrzydliwe myśli
Jedyne wyznanie, które wywołało grymas obrzydzenia na mojej
twarzy :/ Gratuluję
Jeśli coś jest głupie, ale działa, to znaczy, wcale nie jest głupie.
Mam tego dość. Już nie chodzi o to, że "WydAje SIę głUpiE deBiLu", tylko po prostu jest wszędzie i jest strasznie denerwujące.
Ja prdl!!!
Zostawiam komentarz, a tu 69 plusów, przypadek? :D
@mamyczas huehieheuehuerhu no bo rozumiecie, 69, że to taka pozycja huehuehrueehu
@Malokreatywnynick hehehe seks ruchanko!!
Jeśli boisz się jej powiedzieć o czymś takim, to musicie być na wczesnym etapie związku, strzelam pół roku/rok. Prawdziwa, kochająca dziewczyna nie powinna się oburzać/obrażać, tylko uśmiechnąć się i pomóc ci z tym walczyć.
A gdzie jest mowa, że boi się jej o tym powiedzieć? Po prostu zastanawia się jakby zareagowała... co w sumie nie dziwi, nie codziennie słyszy się takie wyznania.
Ale jeśli dajesz takie rady, to chyba musisz być na wczesnym etapie studiów psychologicznych, strzelam, że w trakcie rekrutacji/ po pierwszym roku.
@LubieMaslo5 Kocham mojego narzeczonego nad życie, ale raczej wolałabym nie wiedzieć o takich rzeczach. Nie dlatego, że bym się obraziła i oburzyła, bo to wyznanie jest w sumie całkiem zabawne :D Mimo to, czułabym się bardzo niezręcznie w łóżku, mając taką wiedzę - choćby nie wiem co, myślałabym o tym, czy on zamiast przeżywać przyjemność z bycia ze mną właśnie wyobraża sobie obrzydliwe, stare babsko.