#58ze7

Siedzieliśmy na zajęciach komputerowych i oglądaliśmy wyjątkowo nudny film instruktażowy. Tak wyszło, że opuszczałem głowę coraz niżej i niżej, aż w końcu mi się przysnęło. Kiedy się ocknąłem sala komputerowa była pusta, a światła zgaszone. Jak można się domyślić byłem w szoku. Wstałem i wybiegłem przez drzwi w popłochu, a tam cała moja grupa wraz z prowadzącym na mnie czekali, żeby mnie przestraszyć. 

Ich plan wypalił idealnie, bo prawie się porobiłem. Stałem z przestraszoną miną i klawiaturą odciśniętą na policzku, a oni mieli ubaw po pachy :/
Dodaj anonimowe wyznanie