#uJ8yi

Pewnego ciepłego dnia mój tato zabrał moją młodszą siostrę na lody. Miała wtedy może 5 lat. Nie były to byle jakie lody z hipermarketu, lecz takie dobre, na gałki i w rożku. Moja siostrzyczka o wielkim serduszku pyta tatę:
- Tatusiu, a ty nie chcesz loda?
- Nie kochanie. Jedz sobie.
- Ale tatusiu, poproś Panią Lodziareczkę, to ci zrobi loda.

"Pani Lodziareczka" do tej pory się śmieje jak ich widzi.
PatAmat Odpowiedz

Dzieciaki jeszcze bez obciążenia - czyt. bez skojarzeń.;)

Dodaj anonimowe wyznanie