Dziś przysnęłam i byłam spóźniona do pracy, kilku klientów czekało już na mnie przy recepcji. Wchodząc do budynku przeszłam przez drzwi... w przeciwieństwie do mojej spódnicy, która się w nich zacięła i ze mnie spadła. To nie był dobry dzień na stringi.
Dodaj anonimowe wyznanie
A co to za drzwi? Na rzepy czy jak?
@kameleonik smiechlam :D
To zalezy jaki widok wylonil sie spod spodnicy ;)
Już się chyba nie gniewali o ten czas oczekiwania 😂
Takie coś chyba z miejsca anuluje spóźnienie 😂
a może akurat był idealny dzień i fajny widok 😀
stringi przy minusowej temperaturze? hardkor
chyba ze mieszkasz w cieplych krajach :)
A co to, nosisz w zimie wełniane podgrzewane majty?
Dla klientów to był bardzo dobry dzień.