#7bxF0

Tydzień temu chłopak ze studiów, w którym potajemnie się podkochuję, obchodził urodziny. Z tej okazji zaprosiłam go do siebie na kolację. Obiecałam ugotować coś, co na pewno będzie mu smakowało. I wiecie co? Zgodził się!
A potem spytał, czy może ze sobą przyprowadzić dziewczynę.

Nie dość, że musiałam gotować dla trzech osób, to jeszcze mam dla Was super wiadomość. Zgadnijcie, kto bierze ślub w czerwcu?
SolonyOrzeszek Odpowiedz

Chyba nie aż takie podkochiwanie bo nie wystalkowałaś, że ma narzeczoną ;p

TheDarkestLarrie

Bo autorka może być po prostu zauroczona, nie musi mieć obsesji i śledzić faceta wszędzie.

SolonyOrzeszek

Nie musi go śledzić i mieć obsesji żeby o tym wiedzieć. To była przenośnia ;)

JestemCzarnymKotem

Dzięki Tobie TheDarkestLarrie przypomniałam sobie śmieszną sytuację. Koleżanka udostępniała wszystko co możliwe na fb, insta i innych rzeczach, a później miała czelność mówić, że wszyscy ją śledzą, bo tyle o niej wiedzą. 😊

Nie, naprawdę nie trzeba nikogo śledzić, by cokolwiek wiedzieć na temat danej osoby.

Hatemonday

JestemCzarnymKotem może akurat ten chłopak nie udostępniał wszystkiego o sobie wszędzie no i nie chwalił się na prawo i lewo, że ma narzeczoną, z którą bierze ślub w czerwcu

LaczkiZDupy Odpowiedz

Ty i jego dziewczyna?

TaehyungAlien

Jimin, podoba mi się twój nick 💕

Plecakjonasazeskam

Co to za zlot koreozjebów

Halusia Odpowiedz

Student zawsze zwietrzy darmową wyżerkę ;)

Igraszka

i jeszcze ekipę do podziału sprowadzi

Szeherezada Odpowiedz

Albo gościu jest niekumaty, albo wywęszył okazję do zjedzenia kolacji za friko.

HenrykGarncarz

Albo chciał ją spławić

qwertyasdf

Może chciał jakoś wybrnąć z sytuacji i dać do zrozumienia, że może się kolegować ale nic więcej. Czasami głupio odpowiedzieć "mam dziewczynę/chłopaka" jeśli druga osoba nie powiedziała wprost, że chodzi o randkę.
Nie twierdzę, że wybrnął najlepiej ale mogę podejrzewać, że to miał na celu. ;)

Igraszka

Kumaty, kumaty. Zapytał czy może przyprowadzić dziewczynę i zapraszająca miała motyw by się wycofać. Ale czuła się zażenowana sytuacją i brnęła dalej. W efekcie przyszła młoda para zachodzi w głowę - skąd ten wolontariat

mefretetes Odpowiedz

na pewno nie Ty...

anonimowakk Odpowiedz

oni...?

Misiaaaa

Skąd taki pomysł?

Piripiri Odpowiedz

Ty i on?

Dodaj anonimowe wyznanie