#7crDB

Kiedyś w przedszkolu, chciałam bardzo wygrać w pewną grę. Nie pamiętam jak się nazywała, ale miałam tam zostać księżniczką i wygrać jakiś pierścionek. Niestety szczęście mi nie sprzyjało i ciągle przegrywałam. Wpadłam więc na pomysł! Zaczęłam płakać i histeryzowac. Koleżanki pytały co się stało, ja na to, że wczoraj zmarła moja mama na raka. Pomysł poskutkował, zostałam księżniczką i wygrałam pierścionek. 

Jako dziecko nie przypuszczałam, że sprawa pójdzie dalej. Na religii dzieciaki zaczęły gadać, że moja mama umarła, że mamy się pomodlić za nią itd. Katechetka pytała nawet na jakim cmentarzu ja pochowano. Sprawa trafiła do mojej wychowawczyni. Kiedy tata przyszedł do przedszkola, pani spytała go "Jak się pan czuje po śmierci żony? Daje pan radę z dwójką dzieci?". Tata wielkie oczy, nie wiedział o co chodzi. Myślałam, że spalę się ze wstydu.
TheDarkestLarrie Odpowiedz

Ale chociaż księżniczką zostałaś!

niebieskismerf Odpowiedz

Wyobraźnia dziecka XD
Tata musiał być zdziwiony

Julex Odpowiedz

Biedny tata :p

Dodaj anonimowe wyznanie