W relacjach z ludźmi, szczególnie bliskimi, staram się zwrócić jak największą uwagę na ich "punkty" charakterystyczne. Wiecie, B. ma pieprzyk przy lewym uchu, a N. ma bliznę na prawej kostce.
A wszystko po to, gdybym musiał zidentyfikować czyjeś zwłoki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Gorzej, jeśli B. odetną lewe ucho, a N. prawą nogę. :D
Wtedy juz się nie rozpozna zwłok 😆
@Dopalacze, ty jak się naćpą to im utniesz 😈
Praktycznie. 😂 Ja zwacam uwagę najpierw na włosy. Nigdy nie chciałam być fryzjerką, ale często się mam ochotę dotknąć czyichś włosów, żeby sprawdzić jakie są w dotyku. 😂 Na szczęście się powstrzymuje. 😃
Ja za to uwielbiam jak ktos bawi sie moimi wlosami *.* moze to przeznaczenie? ;D
Ja tam nie mam większych oporów. Oczywiście wśród znajomych :D. Szkoda tylko że oni zaraz uciekają :(
Ja mam coś podobnego jak idziemy na imprezę. Zawsze sprawdzam gdzie jest ktoś z ekipy. Wszyscy myślą, że się martwię. A to dla mnie samej gdyby coś się stało i Policja pytała gdzie widziałam daną osobę ostatni raz i z kim..
A nie jest tak, że to rodzina ma prawo?
Zmartwię cię, nawet jak będzie potrzeba zidentyfikować zwłoki, to poproszą o to raczej rodzinę, nie ciebie ;)
Czasami rodzina mieszka zbyt daleko zeby przyjechać i wtedy proszą kogokolwiek kto znał daną osobę. Ja „identyfikowałam” swojego kolegę po imieniu i nazwisku, bo juz był zapakowany do karawanu i pewnie gdybym przyjechała wcześniej to bym musiała go oglądać.
A może ona miała na myśli rodzinę?
N. to akurat ma nową przewodniczącą (że tak się porwę na żarcik polityczny).
Ja ustaliłam z rodzeństwem gdzie mamy takie charakterystyczne znaki byśmy mogli się rozpoznać przy identyfikacji zwłok, by rodzice nie musieli tego robić :)
Well... Ja robię to samo, w razie gdyby któryś próbował zrobić sobie operację plastyczną, zmienił imie i nazwisko i chciał zacząć życie od nowa. Żodyn przede mną nie ucieknie, żodyn.
Oglądasz za dużo filmów / seriali...
Czy oni o tym wiedzą?