#9XjM7
Ostatnio nastąpił wzrost zachorowań na czerniaka podpaznokciowego (nowotwór złośliwy). Okazało się, że przyczyną tego są popularne ostatnio lakiery hybrydowe utwardzane lampami UV. Producentom i kosmetyczkom nie jest na rękę informowanie o tym, dlatego ja postanowiłam to zrobić. Oczywiście jeśli malujemy paznokcie okazjonalnie, to nic się nie stanie, ale chciałabym żebyście byli świadomi ryzyka ciągłego malowania hybrydami.
Dziewczyny, obejrzyjcie swoje paznokcie, jeśli pojawiła się na nich czarna plamka lub inna niepokojąca zmiana, to lećcie z tym do lekarza.
Bardzo mnie zainteresowała ta sprawa i zaczęłam szukać w internecie co i jak, ale nie dokopałam się jeszcze do konkretnych badań, a artykuły na ten temat są pisane przez osoby, które nie mają żadnego pojęcia w zakresie fizyki czy biologii. Dziewczyna pisze, że nie ma się czego bać jeżeli lampa UVA nie opala rąk, kiedy wcześniej sama scharakteryzowała promieniowanie UVA i UVB wspominając, że UVA nie opala... Jakby ktoś posiadał konkretne źródło to poprosiłabym o link ^^
Jeśli chodzi o opalanie, to właśnie UVA jest głównie odpowiedzialne za czerniaka (przynajmniej w przypadku skóry). Z kolei za odcień skóry odpowiada UVB. Dlatego pod względem raka używanie filtrów może przynieść więcej szkody niż pożytku, bo blokuje UVB, a UVA, nawet jeśli mowa o mocnym filtrze, tylko w niewielkim stopniu - co za tym idzie, chroni nas przed poparzeniami słonecznymi i zaczerwienieniem skóry (będącym sygnałem, że już powinniśmy sobie w danym momencie dać spokój z ekspozycją na słońce), ale przed czerniakiem, niemającym nic wspólnego z widoczną opalenizną czy odczuwalnymi oparzeniami, już niekoniecznie.
Bo nie ma takich badań. Kłóciłam się kiedyś o to z jedną lekarką i znalazłam badanie, które mówi że dawka promieniowania jest za mała żeby mieć potencjał rakotwórczy. Prawdopodobnie nie wiemy wszystkiego i nie ma większego sensu teraz się przerzucać argumentami, bo nie zostało to do końca zbadane, ale takie sianie paniki jak w wyznaniu jest bez sensu. Spoko, miejmy świadomość, że lepiej stosować kremy z filtrem, ale dla niektórych już samo słońce wystarczy do czerniaka, dla innych nawet codzienna hybryda nie wystarczy.
Tutaj np. mówią, że nie jest tak źle: ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/23223132/
Przeczytajcie artykuł na blogu mamaginekolog :)
A ja znalazłam ten artykuł, że jednak nie są szkodliwe, ale w sumie ciężko zdecydować w co wierzyć bo wszędzie jest napisane co innego http://biotechnologia.pl/kosmetologia/lampy-uv-stosowane-w-zabiegach-manicure-bezpieczne,12809
No to kremik z filtrem 50 przed malowaniem :)
Napiszę i tutaj:
Jeśli chodzi o opalanie, to właśnie UVA jest głównie odpowiedzialne za czerniaka (przynajmniej w przypadku skóry). Z kolei za odcień skóry odpowiada UVB. Dlatego pod względem raka używanie filtrów może przynieść więcej szkody niż pożytku, bo blokuje UVB, a UVA, nawet jeśli mowa o mocnym filtrze, tylko w niewielkim stopniu - co za tym idzie, chroni nas przed poparzeniami słonecznymi i zaczerwienieniem skóry (będącym sygnałem, że już powinniśmy sobie w danym momencie dać spokój z ekspozycją na słońce), ale przed czerniakiem, niemającym nic wspólnego z widoczną opalenizną czy odczuwalnymi oparzeniami, już niekoniecznie.
Wiem, że twój komentarz pewnie był żartem, ale wiem też, że są osoby, które naprawdę myślą, że jak posmarują się mocnym filtrem, to mogą bez obaw spędzić na słońcu cały dzień...
lahierba, dlatego warto inwestować w filtry znanych koreańskich marek chociażby. No ale paznokciom to niewiele pomoże, są one dokładnie odtłuszczane.
Jak sobie posmarujesz "podpaznokcie" to już nie będzie czego malować. Chyba że masz paznokcie na zawias, w co wątpię xD
Ani to anonimowe ani wyznanie. Więc chyba autorka pomyliła strony internetowe
Są jeszcze lampy LED.
Póki nie zobaczę czegoś wiarygodnego bardziej niż wyznanie na anonimowych, na pewno nie zamierzam w to wierzyć. Kojarzycie takie gumowe zabawki na sznurku, wypełnione jakaś cieczą, które można było ugniatać? Czasami miały jakieś kolorowe światełka w środku. Miały być rakotwórcze. A kolorowe gumki do bransoletek, tak mniej więcej sprzed czterech lat? Rakotwórcze. Mam wrażenie, że to jest jakieś takie podejście 'nowe coś, nie znam tego, na pewno rakotwórcze'. Dlatego jednak uważam, że póki nie ma czegoś co naprawdę by wskazywało jasno, że może być jakieś powiązanie, nie należy panikować.
Smosia, ale przecież obserwuje się wzrost zachorowań na nowotwory. To nie tak, że ktoś założy bransoletkę i następnego dnia dostaje raka. Wszystko się kumuluje, rozwój może trwać kilka lat.
@Docha bo ludzie hmm... Żyją dłużej? Przeżywają nowotwory, a nie umierają po pierwszym? (A leczenie nowotworów JEST rakotwórcze) Na skutek szczepień nie umierają na choroby zakaźne? (a były one modulatorem, który odsiewał cześć osobników, w tym większość słabszych)
Dawniej wiele ludzi nie było nawet dobrze zdagnozowanych. Nowotwory były wykrywane w późnym stadium i to tylko niektóre. Teraz możemy wykryć nowotwór bardzo szybko, więc logiczne, że wydaje się ich więcej. To że ludzie żyją dłużej i rzadziej umierają na inne choroby, które były śmiertelne jeszcze kilkadziesiąt lat temu również ma znaczenie. Nie mówię, że nie mamy do czynienia z przedmiotami zawierającymi substancje rakotwórcze, ale nie ma co popadać w paranoję.
To dobrze! Może w końcu umrę :D
A myślicie, że nadużywanie depilacji "światłem" nie powoduje raka? Specjalistą nie jestem ale wcale bym się nie zdziwił gdyby tak byłoby.
Autorki, jakbyś dała tutaj jakieś konkretne dowody to może i bym uwierzyła. Zajmuje się stylizacja paznokci. Przy każdym zabiegu stylista musi zwrócić uwagę czy wszystko z paznokciami lub pod nimi jest w porządku, ta czarna, niebieska lub zielona plamka często jest wywołana przez tak zwana zielona bakterię i nie musisz od razu straszyć ludzi, że to rak.. jeśli oczywiscie stylistka zobaczy jakąś większą zmianę to nie będzie wam NIC robić na paznokciach a od razu wyślę was do lekarza, a uwierzcie mi... Na kursach przede wszystkim uczy się na początku o chorobach skóry oraz dezynfekcji, ponieważ nie można narażać klientkę na jakiekolwiek problemy zdrowotne więc dobra stylistka nie będzie też nakładać wam na paznokcie byle czego (np. lakierów hybrydowych, żeli itp. z Alliexpess), tylko dobrych, sprawdzonych produktów.
Widzę mały błąd mi się wkradł na początku, miało być "autorko". ;)
Stylistka pewnie zwraca na to uwagę, ale zauważ, że coraz popularniejsze jest robienie hybryd samemu w domu. Najtańsza lampa, najtańsze lakiery i jazda! Wyskoczyła jakaś plamka na paznokciu? To nic, zamaluje się lakierem :)
Ale dlaczego czerniak miałby sie pojawiać pod paznokciem, który jest pomalowany lakierem nieprzepuszczajacym UV (praktycznie każda substancja organiczna, polimer czy rozpuszczalnik absorbuje UV) a nie na palcu obok? Jak już zmyślasz, to zmyślaj wiarygodnie.
Myślę, że to zależy od absorbancji lakieru, natężenie tego światła, które dociera do paznokcia faktycznie może być niewielkie zależy to od natężenia światła jakie pada na paznokieć i przechodzi przez substancje w tym wypadku lakier, ale lakier hybrydowy nie jest w stanie całkowicie pochłonąć tego promieniowania :)
Teraz mozna kupic lampy LED ktore sa bezpieczne
W 100% bezpieczne czy po prostu mniej szkodzące? Każdy sprzedawca/producent może rzucić hasło o bezpieczeństwie.