#9fOkB
Jednak któregoś razu było inaczej. Siedziałam zrozpaczona na łóżku i zanosiłam się płaczem. Moja mama to zauważyła i spytała, czemu płaczę. Ku jej zaskoczeniu odpowiedź była inna niż zawsze, a brzmiała następująco: "Bo X się mnie spytał, czy jak będę dorosła, to mu pokażę cycki!". Mama dusząc śmiech, zaczęła mnie uspokajać i mówić, że to tylko żart i dlaczego płaczę? Na co ja (dobra siostra! :D) "MAMO, A JAK ZAPOMNĘ?".
Nie muszę chyba mówić jaka była reakcja. Cała rodzinka miała ze mnie głupiej ubaw kilkanaście minut.. tfu.. LAT! W wieku "dojrzewania" bardzo mnie to zawstydzało, brata też. Dziś mam 22 lata i jak już pisałam - zawsze gdy jestem u babci w rodzinnym gronie - anegdotka jest przytaczana. Teraz się z tego śmiejemy, X zawsze rzuca tekstem, że ciągle czeka, ja też to obracam w żart. Ale niech się nie dziwią, jak mówię, że nigdy, przenigdy nie przedstawię im chłopaka, bo na pewno to będzie pierwsze, co mu opowiedzą :)
Dzieci = najlepsze historie ;D
A myslalam ze już widział haha w koncu obietnicy trzeba dotrzymac ???
no pokaż cycki kuzynowi jak obiecałaś a nie się wykręcasz :D
Cóż, rodzina pilnuje, żebyś nie zapomniała :P
A myslalam że to on będzie Twoim chłopakiem i że już widział Twoje cycyki xDD
*cycki xd
nie żeby coś, ale to jej kuzyn, więc jakim cudem mieliby być razem?
Cóż według prawa polskiego związek z kuzynem jest legalny
naprawdę? nie wiedziałam, dzięki za info. niemniej jednak w życiu bym się z kuzynem nie związała.. : O
nie mogliby za to zawrzeć ślubu kościelnego.
Jeżeli byłby to daleki kuzyn bez wspólnych genów, tylko spiwinowacony - kościelny ślub jak najbardziej może być.
Jaką wy mieliście mame, że was nazwała ,,A'' i ,,X'' btw. fajne imiona :)
Jak już to tylko jest mowa o X ?