#BBY3I
Niektóre sprawdzały się lepiej, inne gorzej. Były między innymi białe kamyczki, które do rysowania się nie nadawały i kruszyły się pod naciskiem. Czasem w środku były ciemniejsze.
Dopiero po latach zorientowałam się, że to były zaschnięte psie odchody.
Było już kiedyś identyczne wyznanie :/
Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto się nie bawił znalezioną w piaskownicy „plasteliną”. 😜
Rzucam xD
*rzuca*
*sru*
Rzucam :0
*lecący kamień*
No i poleciał
*rzuca kamień* XD
Taa... Musiałeś przypomnieć?
Fuj, bo to raz... moje kotki kochane waliły w piasek ostro, i później niespodzianki były
*rzuca*
Było już
i to dokladnie takie samo
Było.
Hahahaha zrobiłaś mi dzień
Ja tłumaczyłam mamie, że królicze bobki to rodzynki😂