Kiedy się urodziłam okazało się, że mam zrośnięte dwa palce u stopy. Moja mama z racji tego, że nie było to nic wielkiego, nie chciała nic z tym zrobić. Mimo że była możliwość operacji, bała się, że coś może mi się stać. Tak więc żyję z dwoma zrośniętymi palcami. W ogóle mi to nie przeszkadza, ludzie gdyby o tym nie wiedzieli nawet by na to uwagi nie zwrócili. Nie mam żadnych problemów z tym, jednakże to co się stało, kiedy miałam około 13 lat sprawiło, że poczułam się inna.
Moja mama jest dosyć zakręconą osobą i na gwiazdkę jednym z moich prezentów były skarpety... z palcami. Było mi przykro, że nie mogłam ich założyć. Popłakałam się, a mama dopiero wtedy zrozumiała co zrobiła źle.
Dodaj anonimowe wyznanie
Hahaha aż musiałam założyć konto też mam zrośnięte palce u stopy i też mam takie skarpetki tylko że ja rozcięłam te dwa palce w skarpecie a potem szyłam razem 😊 później cała rodzina się śmiała ze skarpety😊 pozdrawiam
Mój kolega ma zrosniete palce w obu stopach i na 18 kupilismy mu japonki i palczaste skarpety. Na szczescie posmial sie z nami 😀😀
Historia jak z "chwili dla ciebie", brakuje tylko Twojego zdjęcia z podpisem "To ja".
Niby niewinny prezent, który u dorosłego człowieka może by wywołał nawet uśmiech w tej sytuacji, to u dziecka jest właśnie przykrym doświadczeniem.
Dziękuję za podsumowanie wyznania, nie wiem jak bym sobie bez niego poradził /:
Remirar, co masz do tego komentarza? To już porozmawiać o wyznaniu nie można, bo ktoś się przyczepi, że komentarz nic nie wnosi?
Remirar bez Twojego komentarza to dopiero byłaby bieda i ciemnogród...
Moja przyjaciółka też ma zrośnięte palce, przez to w gimnazjum była zdyskwalifikowana z zawodów pływania :') Obecnie nawet nie myśli o operacji, akceptuje to i jej to w niczym nie przeszkadza :)
Czemu była przez to zdyskwalifikowana?
Bo wg sędziego była to niedozwolona pomoc, która by jej dała przewagę xd
to już trochę nie fair, bo to nie jej wina
No cóż, na palcach policzysz tylko do 19 ;p
A tak poważniej, to mam nadzieje, że nie masz teraz z tym żadnych kompleksów, bo to w sumie nic takiego :)
Miałam dokładnie taką samą sytuację! Myślałam wtedy, że rodzice chcieli mi zrobić na złość kupując te przeklęte skarpetki z palcami (zresztą to był wtedy hit) :D
Hit, po którym palce mnie bolały :-)
Widziałaś te buty sportowe z palcami? To dopiero niezły hit, ani to ładne, ani praktycznie i pewnie niewygodne :-)
wiem że łatwo się mówi tym bardziej że nie mam już 13 lat ale grunt to dystans do samego siebie ;)
A mój znajomy ma 6 palców u jednej stopy
Tez mam trochę zrosniete palce u jednej stopy i tez dostałam od mamy takie skarpety :D noszę je, choć przy gwałtownych ruchach boli jak diabli.
o witam w klubie, też mam zrośnięte palce po 2 na obydwu stopach. do tej pory pamiętam te tęczowe skarpetki, których nie mogłam nigdy nosić :(
Ja mam zarośnięte dwa palce w obu stopach. Pozdrawiam 😄