Ostatnio moja siostra miała bilans w szkole. Pielęgniarka pomyliła się przy wpisywaniu i wychodzi na to, że siostra waży 165 kilogramów przy wzroście 52 metry.
Wiesz... ja miałam 164 cm wzrostu i ważyłam 52 kilogramy... Pielęgniarka wykłócała się, że mam 152 cm i ważę 64 kg, tak też mi wpisała mimo próśb, by w takim razie raz jeszcze mnie zmierzyła ;)
nata
Chora baba.
ehcah
co z nią było nie tak? przecież to głupi widzi mniej więcej ile ktoś może mieć wzrostu - zwłaszcza pani, która często mierzy uczniów. chyba, że sama miała 2 metry i każdy był dla niej karłem.
Przy 52 metrach? To niedowaga level hard ;) taki patyczak sięgający pod niebo :D Chociaż zakładam, że wychodziłoby na 52cm, bo tak się podaje wzrost w bilansach (stąd też 165kg, a nie 1,65kg ;))
Wiesz... ja miałam 164 cm wzrostu i ważyłam 52 kilogramy... Pielęgniarka wykłócała się, że mam 152 cm i ważę 64 kg, tak też mi wpisała mimo próśb, by w takim razie raz jeszcze mnie zmierzyła ;)
Chora baba.
co z nią było nie tak? przecież to głupi widzi mniej więcej ile ktoś może mieć wzrostu - zwłaszcza pani, która często mierzy uczniów. chyba, że sama miała 2 metry i każdy był dla niej karłem.
A można to ta Zosia co boczek zjadła ?
Poda ktoś link do wyznania? :)
juz wiem dlaczego te sklepiki pozamykali :D
To troche niedowaga jak na taki wzrost ;)
A nie nadwaga?
Przy 52 metrach? To niedowaga level hard ;) taki patyczak sięgający pod niebo :D Chociaż zakładam, że wychodziłoby na 52cm, bo tak się podaje wzrost w bilansach (stąd też 165kg, a nie 1,65kg ;))
Ten niezreczny moment kiedy u ciebie pielegniarka sie nie pomylila :/
Pewnie ciężko jej się buty sznuruje :P
165 kg na 52 metry to szczuplutka :D
Czy Twoja siostra ma na imię Zosia?
Ludzie z komentarzy, zrozumcie, że to nie wychodzi na to, że ona jest tak gruba, tylko CHUDA JAK NAJBARDZIEJ CIENKI PATYK :)
Haha to Taka mala kulka ;-)
Może być kulka jak zwinęła w kłębek te 52 metry.