Tą opowieść znam tylko z relacji rodziców... może to i lepiej. Kiedy miałam mniej więcej 3 lata, wybraliśmy się nad jezioro. Na ten sam pomysł wpadło też o wiele więcej ludzi. Tak więc chmara dzieci w moim wieku biegała po plaży, a z powodu wysokiej temperatury - większość oczywiście nago. Wtedy też prawdopodobnie po raz pierwszy zobaczyłam chłopca bez ubrania, no i ciekawość wzięła górę. Zaintrygowana co to takiego mu tam dynda chwyciłam mocno za jego przyrodzenie i nie chciałam puścić. Moja ofiara zaczęła się drzeć, dopiero mama mnie od niego odciągnęła. Nie chciałabym się znaleźć na jej miejscu. Cieszę, że tego nie pamiętam i mogę udawać, że to się nigdy nie zdarzyło...
Dodaj anonimowe wyznanie
Mocny ścisk od dzieciństwa ? Gratuluje twojemu chłopakowi ?
Wtopy z dziecinstwa - najlepszy temat anonimowych wyznań :D
Pierwsze koty za płoty ;-)
"Zaintrygowana co to takiego mu tam dynda...." Hahaha :D
ciesz sie ze nie wyszlo tak jak w tym tekscie "co do raczki to do buzi". odrobine mniejsze twoje zawstydzenie ;D
jestem pewna,że już nigdy więcej nie chodził nago.pewnie boi się dziewczyn...
Bo co się dynda trzeba chować! każdy mechanik ci to powie :D
Doświadczenie od młodości :D
Ale cię do niego pociągnęło?
Mam nadzieję że zostało ci do dzisiaj ! :D