#Ed7bQ
Razem z przyjaciółką szukałyśmy prezentu dla kolegi. A że to typowy, wiecznie nieogarniający niczego śmieszek, to stwierdziłyśmy, że najlepszym prezentem byłby dla niego... mózg. Zwykły, plastikowy mózg, jak z sal biologicznych.
Chodziłyśmy po sklepach, szukałyśmy. W pewnym momencie stwierdziłyśmy, że rozdzielamy się i spotkamy za kilkanaście minut w danym miejscu, z prezentem bądź bez.
Idę na luzie, wchodzę do jednego ze sklepów z pierdołami chińskimi.
Wyobraźcie sobie teraz szeroko uśmiechniętą dziewczynę, szukającą pomocy w sklepie, która pyta się was: "Dzień dobry, ma pani mózg?" :D
My tu śmieszkujemy, ale tak mówiąc szczerze, to czasami mam wrażenie, że mózg rzeczywiście stanowi obecnie towar deficytowy...
czemu obecnie? myślisz że kiedyś wiejskie chłopy to były elity intelektualne?
Wiejski chłop nie potrzebował wiedzieć nic poza tym co i kiedy ma zasiać. I był szczęśliwy bez tej wiedzy dopóki miał dość chleba, ziemniaków i ciepły kąt w zimie. Ale elity społeczne /osoby wykształcone miały większą wiedzę niż dziś. Porównajmy przeciętnego licealistę/maturzystę/studenta kiedyś i teraz. Wychowujemy miliony wykształconych debili , uczymy ich 12 +5 lat i nic to nie daje.... Kiedyś wiedza była ugruntowana i szeroka. Dziś jest mniej rzeczy w programie, a przeciętny uczeń i tak nic nie wie. I chodzi tu głównie o chęci, bo nawet tego prostego programu nie pamiętają. Inteligent 120 lat temu nie znający podstawowej matematyki, geografii, historii i dzieł antyku byłby towarzyskim pośmiewiskiem.I nie mówcie, że świat się zmienia, bo z informatyki też młodzież nic nie wie. Siedzą pół dnia na internecie, a na komputerze nie zrobią nic. Rosną pasożyty żerujące na krwawicy minionych pokoleń. Zamiast dumnie iść do przodu to się cofamy....
Właśnie o to chodzi - mimo, że mamy tak łatwy dostęp do wiedzy i informacji, ogólny poziom jest praktycznie taki sam jak dawniej. Wczesniej społeczeństwo nie miało ku temu sposobności, a obecnie ludziom po prostu nie chce się po wiedzę sięgać; mam wrażenie, że staliśmy się bardzo leniwym gatunkiem.
Obecnie latwo zdobyc informacje. Ale informacja nie rowna sie wiedzy. Chlop na wsi nie wiedzial ze na drugim koncu swiata jest wojna. My wiemy. Ale nie sprawia to ze jestesmy rzeczywiscie madrzejsi.
I co, kupilas mu ten mózg?
W Tiger są fajne mózgi, polecam!
Zaskoczyłaś mnie xd sklep Tiger się odmienia czy nie? Bo ja zawsze odmieniałam. To nie hejt, tylko z ciekawości xd
Przypomniało mi to, jak moja kuzynka kupowała coś w KFC, zapłaciła, obsługujący mówi do niej (jeszcze nie wydając fizycznie reszty): "15 zł reszty", a ona na to: "Nie mam." :D
Ja kupiłam chłopakowi chyba na święta w tigerze. Ale nie wiem czy korzysta...
Kiedy byłam w podstawówce bardzo dużo rysowałam w zeszytach i na ich okładkach. Raz jeden zapomniałam wźiąść z sali. Kiedy po paru lekcjach zorientowałam się brakiem jednego zeszytu to podeszłam do nauczyciela owego przedmiotu i zapytałam "Czy nie został tu może zeszyt z narysowanym żółwiem, mówiącym zagłada świata"
Przyjaciółki mojej siostry wręczyły jej na urodziny plastelinowe mózgi (miniaturowe) w słoikach - całej ich paczki...
W tigerze są teraz po 20zl. Takie skarbonki. Kupiłam siostrze pod choinkę :D
Polecam sklep Tiger ( ostatnio zmienili nazwę, ale "tiger" dalej w niej jest), tam kupiłam przyjaciółce gumowy mózg antystresowy. Jest nim zachwycona 😊😁
Nie, nie mam.