#EqAkG

Mam żal do mojej matki. Jak byłam dzieckiem, to biła mojego brata, mnie zaledwie parę razy uderzyła, bo byłam „tą lepszą”. Brata oddała do MOW-u i spędził w nim jakieś 6 lat. 
Matka nie dba o siebie, nie myje zębów. Ze mną u dentysty była może dwa razy. Nie nauczyła mnie dbania o higienę. W szkole śmiano się ze mnie, że mam tłuste włosy. Po tym sama zaczęłam dbać o siebie. Na leczenie zębów wydałam kilka tysięcy, a to i tak nie koniec. Nie nauczyła mnie, że podstawą diety są warzywa i owoce. Teraz jestem weganką. Nigdy nie byłam z rodziną na wakacjach. Raz wysłała mnie na obóz. Jeden jedyny raz. W domu często nie było jedzenia, bo wolała kupić sobie papierosy.
Teraz mam swoje dziecko i bardzo o nie dbam, a ona nagle kupuje mu wszystko i widać, że jej zależy na wnuku bardziej niż na swoich dzieciach. Raz jej powiedziałam, że nie pozwolę, aby kiedykolwiek uderzyła mojego syna, tak jak biła mojego brata.

Nie mieszkam z nią, ale nie ograniczam jej kontaktu z wnukiem.
Anonimowe jest to, że chyba jej nie kocham.
ohlala Odpowiedz

Jesteś ofiarą przemocy i zaniedbania, więc nie ma nic dziwnego w Twoich uczuciach. A że matka jest lepszą babcią... Cóż, łatwiej jest być dobrym dla dziecka, które wychowuje ktoś inny. To tylko świadczy o niej, a nie o tym, jakim np. Ty byłaś dzieckiem.

Domandatiwa Odpowiedz

Strasznie bolesne jest, jak rodzic był przemocowy dla rodzonych dzieci, a jest aniołem dla wnuków. Duży dylemat, czy dopuszczać go do swoich dzieci, bo dla dziecka to dobre, ale dla rodzica to jak sól w ranę.

Dodaj anonimowe wyznanie