Publiczne całowanie się jest totalnie niekulturalne i jak widać obleśne...;)
Pusia
Prawda. Ja osobiscie mam swoje granice co do pewnych sposobow na okazanie milosci. Niech sie zakochani trzymaja za rece, dadza cmoka, przytula, ale nie cierpie, kiedy nagle widze przed soba parke, ktora bez powodu zaczyna sie calowac, obmacywac albo bardzo sugerujaco flirtuje. Takich zachowan nie rozumiem ani u nastolatkow ani u ludzi w srednim wieku. Fajnie, ze jestescie szczesliwi, ale nie kazdego to obchodzi, a juz na pewno nie to, w jaki sposob okazujecie sobie czulosc. Zastanawia mnie co maja takoe zachowania na celu. Czyzby chodzilo tu o zaznaczenie terytorium?
Ashabell
Ja będąc ostatnio w szkole widziałam parę której dosłownie odrobinę brakowało do zaczęcia lizania się.
Dodam, że przechodziła wtedy nauczycielka która nic sobie z tego nie robiła.
PrawdziaAnonimowa
Widać, że singielka
larom99
Oh nie! Ktoś całuje się w miejscu publicznym, tóż to straszne. Ludzie, wyjmijcie te kije z dup
IArocks
Zwykły pocałunek jest uroczy.^^
Ale nie czyszczenie gardeł.
lotos53
Są też pewne sytuacje. Np. jedna z nich wyjeżdża, to niech się wycałują na tym dworcu/lotnisku :)
ButyCejrowskiego
Publiczny pocałunek to nic złego, chyba, że się zachowuje jakby się siedziało w zamkniętym pokoju... Sam staram się jak najmniej okazywać uczucia, gdy są wokół mnie ludzie, bo po prostu mam mdłości, gdy robi to ktoś inny - oczywiście w ten przesadzony sposób
kurczakmaly
boszszsz a co Wy tacy zgorzkniali wszyscy. Rozumiem - glut jest obleśny ale całowanie się? serio? Wiadomo, że oblizywanie sobie nawzajem twarzy jest niestosowne ale sympatyczny całus - francuz jest chyba OK.
To żaden glut. To tylko widzialna więź między nimi.
Padłam xd
Połączyła ich nić...glut miłości
Chcę na mistrzów.
Glut w ustach czuję, gdy ją pocałuję.
Ten uczuć, gdy on całuje tak dobrze, że jej robi się mokro w..
Nosie.
Publiczne całowanie się jest totalnie niekulturalne i jak widać obleśne...;)
Prawda. Ja osobiscie mam swoje granice co do pewnych sposobow na okazanie milosci. Niech sie zakochani trzymaja za rece, dadza cmoka, przytula, ale nie cierpie, kiedy nagle widze przed soba parke, ktora bez powodu zaczyna sie calowac, obmacywac albo bardzo sugerujaco flirtuje. Takich zachowan nie rozumiem ani u nastolatkow ani u ludzi w srednim wieku. Fajnie, ze jestescie szczesliwi, ale nie kazdego to obchodzi, a juz na pewno nie to, w jaki sposob okazujecie sobie czulosc. Zastanawia mnie co maja takoe zachowania na celu. Czyzby chodzilo tu o zaznaczenie terytorium?
Ja będąc ostatnio w szkole widziałam parę której dosłownie odrobinę brakowało do zaczęcia lizania się.
Dodam, że przechodziła wtedy nauczycielka która nic sobie z tego nie robiła.
Widać, że singielka
Oh nie! Ktoś całuje się w miejscu publicznym, tóż to straszne. Ludzie, wyjmijcie te kije z dup
Zwykły pocałunek jest uroczy.^^
Ale nie czyszczenie gardeł.
Są też pewne sytuacje. Np. jedna z nich wyjeżdża, to niech się wycałują na tym dworcu/lotnisku :)
Publiczny pocałunek to nic złego, chyba, że się zachowuje jakby się siedziało w zamkniętym pokoju... Sam staram się jak najmniej okazywać uczucia, gdy są wokół mnie ludzie, bo po prostu mam mdłości, gdy robi to ktoś inny - oczywiście w ten przesadzony sposób
boszszsz a co Wy tacy zgorzkniali wszyscy. Rozumiem - glut jest obleśny ale całowanie się? serio? Wiadomo, że oblizywanie sobie nawzajem twarzy jest niestosowne ale sympatyczny całus - francuz jest chyba OK.
A oni tego nie czują?
Nowa wersja: Chciałem ukraść jej gumę do życia
Rozumiem że się kochają ale mogliby oszczedzic innym ludziom takiego widoku.
Żyg....
I sie pocaluja i najedza ;)
Haha o fuu 😂
Trzeba bylo im powiedziec SMACZNEGO
Dla wszystkich, którzy jedzą i to czytają:
SMACZNEGO! :D
Dzięki...
Matko..... ja właśnie jadłam ;_;