#G2mQo

Tata ma przyjaciela, z którym sie zna od grubo 20 lat. On jest moim chrzestnym, a tata chrzestnym jego córki. Razem pracują, jeździmy na wakacje, itp. Niestety parę lat temu u pana Andrzeja zdiagnozowano zanik komórek mięśniowych w nogach, także od 2 lat jeździ na elektrycznym wózku inwalidzkim. 

Jakieś 2 miesiące temu robiliśmy grilla u siebie, także standardowo pan Andrzej z żoną rownież wpadli. Rozmawiamy, jemy, alkohol, itp. i nagle chrzestny do mnie: "Zrobisz mi drinka", a ja (student politechniki, czyli wiadomo bez wątroby :P, chowany na spirytusach, paliwach lotniczych itp :P) odpowiadam: "Pewnie, tylko nie wiem, czy po moim drinku pózniej chrzestny wstanie". Wszyscy w śmiech, ja dopiero po jakiś 30 sekundach, ogarnąłem o co kaman. Na szczęście chrzestny zawsze miał poczucie humoru i tylko skwitował z uśmiechem "lej zobaczymy" :)

P.S. Ostatnio dzwoniąc do chrzestnego, odebrała jego córka, pytam się czy jest może w domu, a ona na to, był ale gdzieś poszedł i wiadomo też po jakiś 15 sekundach zaczęliśmy sie śmiać. Chyba nigdy się nie przyzwyczaimy.
Nuska Odpowiedz

Wydaje mi się, że to normalne mówić, że takie osoby jednak idą lub wstaną lub gdzieś poszły, wtedy czuja sie chyba hmm normalniej, niż mielibyśmy sie użalać i uważać na słowa przy tych osobach

mojlogin Odpowiedz

Przeczytałam "jemy alkohol "?
Trzeba mieć dysyans do siebie! ????

damnbitch

Tez tak przeczytałam, te przecinki takie male ?

Magda1809 Odpowiedz

Zaobserwowałam wśród pacjentów, że większość ludzi o niepełnosprawności ruchowej, którzy poruszają się na wózku inwalidzkim wolą, żeby mówić "idziemy", zamiast "jedziemy" itp.

Rothen Odpowiedz

I dobrze, trzeba to życie przeżyć z nutką humoru ;)

Magda1809 Odpowiedz

Fajnie, że ma do siebie dystans :)

tatuazowa Odpowiedz

Ważne, że on nie czuje się urażony. ☺

anakonda257 Odpowiedz

"[...] chowany na spirytusach, paliwach lotniczych itp" - nic dodać nic ująć xD

Gwiazdka Odpowiedz

Lubię ludzi którzy mają dystans do siebie :)

natalaa271 Odpowiedz

Do swojego chrzestnego mówisz na Pan?

zuczynka

też mnie to zdziwiło, moja chrzestna to przyjaciółka mojej mamy i mówię jej na "ty"

nata

Ja do chrzesnej, która jest koleżanką mamy mówię "ciociu + ty" ;)

julia333 Odpowiedz

Trochę musiałam pomyśleć czy Pan Andrzej i Chrzestny to jedna i ta sama osoba...

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie