#I1s9u
Jako około 5-letnie dziecko, wiadomo, uwielbiałam się bawić. Oprócz o rok starszego chłopca nie znałam nikogo z osiedla, więc to nim spędzam czas. I tak pewnego pięknego, słonecznego dnia bawiliśmy się w chowanego. Niestety, po jakimś czasie standardowe kryjówki nam się znudziły, tak więc postanowiliśmy ukryć się tak, że nawet rodzice nas nie znajdą. Padło na osiedlowe kontenery.
Wspięliśmy się po stosiku drewna i weszliśmy do wielkiego śmietnika. Bawiliśmy się szampańsko, ale po kilku minutach kolegę zawołano na obiad. Mała gnida zostawiła mnie samą, mimo nawoływania o pomoc. On, jako że był wyższy, wyszedł z kosza bez problemu. Ja niestety nie mogłam sobie poradzić. Próbowałam wspiąć się po kupie śmieci, ale moje krótkie nóżki nie sprostały zadaniu.
Skończyło się na tym, że znalazł mnie kolega rodzeństwa. Zastanawiam się, kto miał bardziej zdziwioną minę. On, kiedy idąc spokojnie wyrzucić śmieci usłyszał płacz i wyciągał zasmarkaną dziewczynkę, czy moja starsza siostra, gdy ów kolega zapukał do drzwi z pytaniem "Czy to twoja siostra? Bo znalazłem ją w śmietniku"...
Sorry za czarny humor ale mógł przyjść z pretensjami do rodziców że wyrzucili całkiem sprawne dziecko...
Gdybyś nie przeprosiła za czarny humor to byłoby zabawniej, zepsułaś dobry żart :(((
@Avoiding gdyby nie przeprosiła to zaraz przyszedłby jakiś kretyn i truł dupe
@Avoiding
Bo czarny humor jest jak ręce. Nie każdy go ma.
"Nie. Moja czystsza"
''To jakaś bezdomna odnieś ją z powrotem''
''oddaj ją z powrotem to jakaś brudna ,rosyjska(nie mam nic do tego kraju) podróbka
@przytulmnie :) "nie mam nic do tego kraju, nawet szacunku" :P
Jako combo mogę jeszcze dodać że uczę się rosyjskiego w szkole :P
A ja myślałam, że to ja mam ciekawe dzieciństwo
Szkoda że kolega zdążył przed śmieciarką bo dopiero wtedy było by ciekawie ☺
A siostra na to:
"I co wyciągasz śmieci z kosza?"