#J2BxK
Nie mówiłam o tym nikomu, jedynie chłopakowi, na którym mogłam polegać, a przynajmniej tak mi się wydawało. Ten zostawił mnie jednak i powiedział, że to go przerasta, nie może już dłużej ze mną być. Śmieszne, bo po niecałym tygodniu był już w związku z jakąś inną dziewczyną, widziałam na Facebooku. Zostawił mnie właśnie wtedy, kiedy najbardziej potrzebowałam wsparcia. Serce pękło, zostałam z tym całkiem sama.
Śmieci same się wyniosły. Podejrzewam, że on potrzebował tylko pretekstu, żeby odejść do tej innej dziewczyny, z którą pewnie cię zdradzał, skoro niecały tydzień po tym jak cię zostawił, ogłosił ich związek na Facebooku. Powiedz rodzinie, bliskim o swojej chorobie. Nie musisz być z tym całkiem sama tylko dlatego, że twój eks okazał się dupkiem.
Potrzebujesz wsparcia, powiedz rodzinie. Daj im szansę, zwłaszcza rodzicom. Nie oszczędzisz im zmartwienia, ukrywając coś takiego. Raczej dołożysz, bo będą się musieli zmierzyć z Twoim brakiem zaufania.
Powodzenia! Znam przypadki osób, które pokonały raka, to wcale nie jest aż tak rzadkie! Oby Twoja historia była jedną z tych pozytywnych.
Może lepiej tak, niż gdyby był z tobą tylko z poczucia "teraz jej nie mogę zostawić". Bo może chciał z tobą zerwać w tej samej rozmowie, w której mu powiedziałaś o chorobie, ale byłaś szybsza. I tak bywa.
Leczenie raka to bardzo trudny proces. Jeśli się zdecydujesz zacząć, to nie ma możliwości, że to ukryjesz. Nawet jeśli masz kiepskie relacje z rodziną, to choroba może się stać pretekstem, żeby je naprawić. Dużo siły życzę.
Chętnie z Tobą porozmawiam. :)