#JVGdw

To wydarzyło się kiedy chodziłam do podstawówki. Dodam też, że byłam bezproblemowym dzieckiem i unikałam jakichkolwiek awantur, szczególnie z mamą. Była mroźna zima i mama kazała założyć mi rajstopki pod spodnie, czego nienawidziłam. 

Gdy tylko przyszłam do szkoły skierowałam się do łazienki, aby je zdjąć. Zadowolona i wygodnie ubrana bez obcisłych rajstop uczestniczyłam w lekcjach. Wracając już moją ulicą, jakieś 10 metrów od domu przypomniałam sobie, że nie założyłam z powrotem rajstop, więc zatrzymałam się na środku chodnika, zdjęłam spodnie, założyłam rajstopki, spodnie i grzecznie wróciłam do domu. 

Teraz jak to wspominam to wyobrażam sobie jak musiałam wyglądać rozbierając się bez skrępowania na ulicy pełnej domów dookoła tylko po to, żeby za kilka sekund wejść do domu..
ZooonG Odpowiedz

Ahahahah. Jesteś moim MISTRZEM :D

Domixxx4 Odpowiedz

Ja też nigdy nienawidziłam rajstop ubierać ;_;. Zawsze jak wracałam do domu to wpadałam jak zawodowy ninja do łazienki by ubrać te nieszczęsne rajstopy xD

swendre

Nienawidziłaś ich ubierać, a jednak po powrocie je ubierałaś xD

Dziewczyna

Myślę, że chodziło ponowne ubranie ich , po to żeby nikt nie zauważył, że nie nosiła ich cały dzień ;)

anonimowa1000

Ja wręcz przeciwnie:) Płakałam jak na lato mama nie pozwalała mi ubierać moich kolorowych rajstopek:P

Martina Odpowiedz

Ja do tej pory nie nawidzę rajstop.

perseusz1917 Odpowiedz

masz szczęście że nikt cię nie widział

poznownocy Odpowiedz

w moim wypadku to było w drugą stronę, wychodzilam z domu,szlam do kolezanki, ktora mieszkała 5 minut dalej, w wychodku zdejmowalam czapke, rajstopy, wszystkie swetry i szłam do szkoły.Jak wracałam był luzik bo jeszcze mama nie wróciła z pracy.. co smieszne,sama opowiadała pozniej ze tak samo babcie robiła, czyli po drodze do szkoły sie rozbierała

Dodaj anonimowe wyznanie