#Jsnsc

Mam koleżankę, która ma na nazwisko Czekaj. Ostatnio moja mama przychodzi do mnie i pyta "Ej, jak miała na nazwisko ta twoja Asia?", "Czekaj" - odpowiedziałam. Mama stoi w tych drzwiach parę minut i w końcu mówi "To co, zapomniałaś tego nazwiska?".
scyzoR Odpowiedz

Kiedyś z kumplem dzwoniliśmy dla szydery do obcych ludzi wybierając przypadkowy numer (chyba każdy z nas tak kiedyś robił) ale będąc już lekko poddenerwowani tekstem "nie ma takiego numeru" wziąłem książkę telefoniczną szukając śmiesznych nazwisk. Trafiłem na nazwisko "Gwizdała". Dialog był następujący:

-Dzień Dobry, czy pani Gwizdała przy telefonie?
-Tak
-To proszę przestać bo aż tu słychać.

americandream

HAHAHHAHHAHA, MOCNE :D

ChrisRiver

Dlatego bierze się znany numer i zmienia jedną cyfrę ;)

gitarzystka Odpowiedz

Wczoraj siedziałam w galerii handlowej i grupka licealistów/studentów dosyć głośno nabijała się z gościa (chyba znajomego), który na nazwisko ma "Szmato":
- Ej, wyobrażasz sobie, jak On odpowiada na pytania? "Pańska godność?" "Jakub, Szmato". xD

marcinus13 Odpowiedz

Też mam historię z nazwiskiem Czekaj...
Jako że studiowałem Logistykę, miałem też zajęcia z logistyki wojskowej. Wykładowcą był gen Fryderyk Czekaj, i oto po wykładzie wychodzimy chmarą z sali i kumpel poleciał przodem zostawiając torbę na krześle. Więc pośród tej wrzawy drę się "czekaj ty durniu" oczywiście jak w takich przypadkach zrobiło się ciszej i usłyszał to Pan generał. podniósł głowę i swoim donośnym głosem powieszał "zdaję sobie sprawę ze niektórych wykład może nudzić ale żeby zaraz z wyzwiskami?" po czym uśmiechnął się (na szczęście) ludzie w ryk i wszyscy patrzą na mnie śmiejąc.

Potem przy zaliczeniu na ćwiczeniach dostałem 5, generał wpisuje ocenę oddaje indeks i mówi " czasem i dureń może zrobić coś niegłupiego" po czym uśmiechnął się, ja oczy w podłogę, szybkie przepraszam i wio galopem sprzed jego oblicza...

Xxxz Odpowiedz

Moja koleżanka miała na nazwisko "Biegaj" i jak się pewnie domyslacie, tez nie miała łatwo. "-Biegaj!...stój". Znam też chłopaka co się nazywał Piotr Piotrowski;)

JK21

Identycznie. Maciej Maciejewski :)

Alva

Stiles Stilinski xD

mikunia Odpowiedz

Mojego kolegia mama też z domu nazywa się Czekaj. Opowiadał kiedyś że jak przyjmowali go do wojska musiał podać jej nazwisko i dialog wyglądał mniej więcej tak:
Pan który przyjmował (P) Kolega (K)
P- Nazwisko rodowe Pana matki?
K- Czekaj
P- No jakie to nazwisko
K- No Czekaj
P- Przypomniał sobie już pan
K- No przecież mowie Czekaj
P- ile mam czekaj
Po czym kolega wziął kartkę i sam napisał

JK21 Odpowiedz

Sąsiadka kumpla jeszcze z gimnazjum: Barbara Rabarbar xD

Bombelek

Ja mam kumpla który nazywa się Paweł Hyba. W szkole jak w pierwszy dzień coś powiedział to babeczka do niego jak sie nazywa a on na to
-Hyba Paweł
Wyobraźcie sobie minę nauczycielki

Bezubez Odpowiedz

Dość złośliwie koledzy dzwonili do nielubianego na osiedlu typa o nazwisku Czajka. Codziennie, o tej samej porze, przez jakieś dwa miesiące, wiosną. "Dzień dobry. Czy Pani Czajka już zniosła jajka?"
Podobno już pół godziny przed czasem bluzgi było słychać dwa piętra niżej.

LadyAmaltea Odpowiedz

Mama: To gdzie Ty idziesz do tego klubu?
Ja: Gdziekolwiek
Mama: Ja Ci dam gdziekolwiek! Zaraz nigdzie nie pójdziesz...
5 min słowotoku później
Ja: Ale mamo! Gdziekolwiek to nazwa klubu :P

Vanitas Odpowiedz

Moje gimnazjum zaangażowane było w projekt unijny podobny do Erasmusa, tyle że dla "młodszych" szkół. Przyjechali do nas włosi, a jeden z nich jako że jego rodzice pochodzili z Polski na nazwisko miał właśnie Czekaj. Jego koledzy nie mogli przestać się śmiać gdy na ładujących się stronach internetowych, czy też przyciskach na przejściach dla pieszych widniało nazwisko ich kolegi :D

sloiczekdzemu Odpowiedz

Miałam kumpla, który miał na nazwisko Chyba. Też było ciężko z wytłumaczeniem komukolwiek, jak on się nazywa xd

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie