W markecie jakaś młoda śliczna dziewczyna flirtowała z moim 20-letnim synem. Był tak obojętny, że aż było mi wstyd. W końcu zaprosiła go do siebie... a ten ciućmok spytał "Ale po co?".
W tamtej chwili coś we mnie umarło. Jako ojciec zawiodłem. Przepraszam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Piękno jest w oku patrzącego, jak to mówią. Widocznie na synu nie zrobiła takiego wrażenia, jak na Tobie
Drogi Tato - jeśli to była jego koleżanka, za ktorą nie przepada, lub, co gorsza - obca dziewczyna podrywająca nieznajomego - to ja nie widze niczego nienormalnego w zachowaniu syna.
Albo po prostu chłopak jest niesmiały i jeszcze niezbyt obyty wsród kobiet.
No i wiesz dokladnie "po co" go zapraszala? Na film? na impreze? na obiad? na szybki numerek?
W sumie nie wiadomo na jakiej podstawie nazywać syna ciućmokiem.
Ciućmok.
Możliwości miał dwie, albo straciłby nerkę albo poruchał. Warto zaryzykować nerką, przecież ma dwie.
😂
Masakra, każde wyznanie musicie rozkładać na czynniki pierwsze? Może po prostu chłopak jest nieogarnięty i o to chodziło ojcu? Zaprosiła go do siebie, wiec jak rozumiem do domu i widocznie z nim flirtowała. Chłopak nierozgarnięty jest i tyle. 20 latek to już nie dziecko i może odmówić w normalny sposób, jeżeli nie jest zainteresowany, ale ten jego tekst był po prostu głupi ;P
Minus za skopiowaną historię.
Może dziewczyna nie była w typie twojego syna, ewentualnie jest gejem.
Dziewczyny, ale tak szczerze, czy takie rzeczy się dzieją? Zaczepiasz w supermarkecie obcego kolesia, on Cię totalnie olewa, na to Ty zapraszasz go do siebie? Ja chyba z szoku, że takie rzeczy się dzieją nie wiedziałbym jak się zachować.
To skopiowana historia, która prawdopodobnie nigdy się nie wydarzyła a jeśli nawet, to została mocno podkolorowana.
Mam wrażenie, że już czytałam to wyznanie 😒
To jakiś staroć, kiedyś już to czytałem.
Możliwe że udawał głupka, bo traktuje kobiety mniej przedmiotowo niż jego ojciec
Było!
Widać syn mądrzejszy od ojca. Miał się od razu zacząć ślinić i łapać okazję za łechtaczkę? Zawiodłeś, ale w innym sensie niż myślisz.