#LFM8a

Jak miałam 15 lat chodziłam na dodatkowy angielski. Bylam w bogatej grupie i czułam się bardzo niepewnie. Raz byłam przeziębiona, a akurat nie miałam przy sobie chusteczek, więc poszłam do ubikacji. Gdy tam weszłam poczułam niesamowity odór, wszędzie walał sie zużyty papier, ściany ubrudzone były brązową mazią, a cały ten obraz dopełniała niespłukana kupa. Urwałam kawałek papieru i zniesmaczona wyszłam. Zaraz za drzwiami stał chłopak, który mi sie podobał. Zamykając za sobą drzwi toalety uśmiechnęłam sie do niego i powiedzialam "Nie radze tam wchodzić" i spokojnie odeszłam zadowolona z siebie, że go ostrzegłam. Kątem oka widziałam że mimo mojej rady wszedł do kabiny i szybko sie wycofał. Dopiero w domu uświadomiłam sobie, jak on to zrozumiał. To była moja pierwsza rozmowa z nim, do końca roku dziwnie na mnie patrzył.
Peter134 Odpowiedz

no to badziebadla0

Pandorozec002

Cały czas się śmieje jak słyszę to "słowo" xD

Strawberry3 Odpowiedz

Przynajmniej go ostrzegłaś...

Dodaj anonimowe wyznanie