Sytuacja miała miejsce kilka dni temu, gdy zmierzałam do szkoły (jestem w 2 liceum). Z bloku, przy ulicy którą szłam, akurat wyszło małżeństwo z dwójką dzieci, a dokładniej z dwiema dziewczynkami. Jedna była grzeczna, a druga odbiegła od rodziców i krzyczała. Mama krzyczy do niej, że zaraz przyjedzie po nią policja i ją zabiorą ze sobą, a jej tata wyciągnął telefon i mówi, że dzwoni na policję. Nie mogłam tak o sobie przejść obojętnie, więc podchodzę do tej dziewczynki i mówię do niej:
- Dzień dobry, jestem z policji, przyszłam cię zabrać.
- A co masz w plecaku?
- Inne dzieci, które też nie słuchały swoich rodziców.
Dziewczynka sprinterskim tempem niczym Usain Bolt, pobiegła do rodziców, a ja poszłam do szkoły jak gdyby nigdy nic.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nigdy, nigdy przenigdy nie straszy się dzieci policją/lekarzami/strażakami! Możecie mówić co chcecie, ale dzieci działają na podstawie skojarzeń... Kiedy rodzic będzie mówił, że przyjdzie "ZŁY pan policjant" to dziecko zapamięta właśnie to "zły" i w skutku po prostu będzie bało się tych ludzi, którzy z założenia mają im pomagać.
Dokładnie :) "Zła pani" jest lepszym wyjściem,niż zły policjant. Później dziecko się zgubi, taki policjant przyjdzie, zapyta co się stało, a dziecko w ryk i ucieczka.
Też nie powinno się straszyć ani żartować, że "zabierze" Pamiętam, że jak byłam mała, to ktoś mi powiedział "o jaka ładna dziewczynka. Taka ładna, że chyba do domu zabiorę". Dla mnie trauma, bo myślałam, że naprawdę ktoś chce mnie od mamy zabrać ;/
Tak samo rodzice przestrzegają dzieci przed pedofilami mówiąc "brzydki pan", a pedofil niekoniecznie jest brzydki z wyglądu i dziecko "ladnemu" już zaufa. Był nawet kiedyś o tym artykuł.
Chyba dzieci nie masz :D
A ja myślę że jeśli chodzi akurat o policjanta to dziecku mówi się "jak będziesz niegrzeczny to przyjdzie pan policjant po cb, bo policja łapie niegrzecznych(w domyśle złych) ludzi" a nie że "zły policjant..."
Tylko że policja akurat jest zła, więc to stosowne argumenty na dzieci :)
Pewnie dlatego rodzice w dzieciństwie straszyli mnie cyganami... Do teraz został mi uraz :P
Policja zawsze jest zła.
Ha ha ha. Padłem :D
już myślałam, że zrobi ci rewizję plecaka hahahah
Wyobrażam sobie mine rodzicow ;D
'Dziewczynka sprinterskim tempem niczym Usain Bolt, pobiegła do rodziców, a ja poszłam do szkoły jak gdyby nigdy nic.' <3
Chciałabym cię poznać :D
żaden problem :D
W sumie też straszę brata policją, ale nie że ,,zły policjant" tylko ,,jesteś niegrzeczny, więc pan policjant cię aresztuje". Działa.
A, poza tym brat chce właśnie policjantem zostać.
Jesteś mega <3
Brawo jak ktoś dziecko zaczepi to będzie się bało policji.