#LwjsF

Często bywam w jednym pubie w swoim mieście. Chodzę tam po to, by zagadywać starszych ode mnie gości, najczęściej rozwodników i życiowych wykolejeńców. Nie, nie szukam sponsorów ani tatuśków. Stroję się, robię makijaż, by chwilę z nimi pogadać, napić się piwa, pożartować.

Niby nic takiego, ale widzę, że podnosi im to morale, że młoda i całkiem ładna dziewczyna chce rozmawiać z takimi starymi piernikami, ja zaś dzięki temu czuję się lepiej i mam grono znajomych, z którymi mogę posiedzieć i pogadać. Oni czują się bardziej atrakcyjni, a mi nie dokucza samotność i zawsze mam powód, by wyjść z domu.
scor Odpowiedz

Każdy musi mieć jakieś hobby. A twoje jest najwyraźniej pomocne dla innych

LetItDie Odpowiedz

Ja bym się bała tak robić. Zawsze czuję się mocno niepewnie, kiedy jakiś mężczyzna w średnim wieku mnie zaczepia, nawet jeśli tylko pyta o drogę. Zwłaszcza, gdy wygląda na 'wykolejeńca'. Nie prowokowałabym takiego do rozmowy w pubie nawet spojrzeniem.

Selevan1

Pewnie. Narzekajcie, że faceci nie robią pierwszego kroku, ale uważajcie bo każdy facet może być gwalcicielem.

LetItDie

Po pijaku wszystko się zmienia, a puby są pełne takich ludzi. Dla mnie to naturalne, że boję się podpitego mężczyzny, albo przynajmniej jestem zaniepokojona, kiedy mnie zaczepia, bo jestem po prostu słabsza fizycznie i nie umiałabym się w razie czego obronić.
Na ulicy wygląda to inaczej. Nie chodzę jak spłoszona owieczka w tłumie wilków. Ale jeśli czuję zagrożenie, to chcę go uniknąć,

Kompocik8

Też zagaduję ludzi w barze. Gorzej! Jeżdżę autostopem z obcymi!
Wiesz co jest najlepsze? Jedyne osoby, które mnie kiedykolwiek skrzywdziły były mi bardzo bliskie. Obcy? Nigdy.

Poppy Odpowiedz

Jak sposrod tlumu rozpoznajesz rozwodnikow i zyciowych wykolejencow?

FakeSmile

Pewnie leżą naje*ani pod ladą i bełkoczą, że nikt ich nie chce xD.

Hafanana Odpowiedz

Dokucza Ci samotność, ale nie zagadasz do rówieśników, żeby kogoś poznać na dłużej, tylko do pierników i wykolejeńców? Może rozejrzyj się za kimś z kim mogłabyś spędzać więcej czasu niż tylko wieczór w pubie.

Itsmepazdan

skoro jej to odpowiada to jaki ty masz z tym problem?

SheDevil Odpowiedz

I stawiają ci drinki.

Mojacytrynka Odpowiedz

Żeby z tego nie stała się żadna tragedia. A co jeśli komuś przyjdzie do głowy, że skoro młoda i atrakcyjna dziewczyna zagaduje do starszego gościa to może jednak chce czegoś więcej?

Skylla Odpowiedz

A jak się czujesz z tym, że de facto podnosisz sobie samopoczucie ich kosztem? Bo oni raczej sądzą, że na serio jesteś nimi zainteresowana, a ty flirtujesz z nimi po to, żeby nie czuć się samotna...

zwyczajny8686 Odpowiedz

Szkoda że to nie jest pub w którym ja bywam....

Dragomir

A co, tez jestes wykolejencem?

Selevan1 Odpowiedz

Przeraża mnie, jak wielu jest takich mężczyzn. Jak niekorzystne jest ratio mężczyzn do kobiet. Choćby po komentarzach pod tym wyznaniem to widać.

Selevan1

Przecież gdyby autorka zostawiła kontakt, to miałaby już kilkadziesiąt próśb o spotkanie, lub chociaż rozmowę. Najczęściej od facetów 25-35, którzy nie mają szans na związek.

Skylla

Statystycznie kobiet jest nieznacznie więcej, niż mężczyzn. Samotne kobiety widocznie nie chodzą do tego baru.

Selevan1

I co z tego? Tu nie chodzi o ten bar, tylko o jakiekolwiek miejsce.

Flossia

Skylla z tą statystyką jest taki problem, że bierze pod uwagę całość populacji a kobiety żyją dłużej stąd nadwyżka, więc Ci panowie chcąc znaleźć samotną kobietę największe szanse by mieli szukając wśród kobiet po 60 roku życia

bazienka Odpowiedz

fajnie :) ja czasem robie makeup, ubieram krotkie spodenki czy bluske z dekoltem i patrze na reakcje facetow na ulicy... albo w pubie
w sumie zawsze poprawialam tak samopoczucie sobie, odijajac sie w czyichs oczach, ale poprawiane go komus to swietny pomysl :)
nie tylko starym kolesiom, ale duzo bardziej mozesz pomoc w ten sposob tym wycofanym, niesmialym, mlodym czy nieatrakcyjnym. starsi maja zazwyczaj ulozone zycie, a jak dodasz powera takiemu niepozornemu, to moze sie do czegos odwazyw swoim mlodm zyciu :)

Penguinka

Smutne że musisz się zeszmacic żeby poprawić swoje samopoczucie. Jak chcesz komuś poprawić humor, a przy okazji swoje samopoczucie wykorzystaj ten czas jako wolontariuszka.

bazienka

czemu niby zeszmacic? przy np. 30 stopniach podczas zeszlego lata krotkie spodenki i bluzki na ramiaczkach byly jak najbardiej wskazane
95% mojej bielizny jest koronkowa, bo bardzo lubie koronki- mam takie bluzki, sukienki, koszulki z koronkowymi elementami, ponczochy... zakladajac taka bielizne pod zwykle ubranie tez wg ciebie "sie szmace"? :)
wolontariat robie od 2002 roku, wiec argument-inwalida

Selevan1

Uwierz, że to nie jest dobry power dla tych nieśmiałych. To dawanie im zludnych nadzieji, że się nimi zainteresowałas.

Selevan1

Miałem taką sytuację. Była dla mnie bardzo dolujaca.

bazienka

selevan to smutne, jesli po 1 spotkaniu w pubie obiecujesz sobie nie-wiadomo-co
niektorzy po prostu chca pogadac. ladne dziewczyny tez.

Selevan1

Niestety, tak to u nas wygląda, po tylu latach zdrowego zainteresowania od kobiet.

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie