#M2Fm4
Największy problem jest w tym, że tylko tak się masturbuję do dziś, ba nawet przy użyciu tej samej poduszki. Nie umiem sama dojść w żaden inny sposób, nawet mój partner nie potrafi mnie doprowadzić do orgazmu łechtaczkowego. Chciałabym bardzo żeby w końcu mu się udało... i nie wiem czy mu nawet mówić mój sekret, bo on cały czas żyje w przekonaniu, że masturbuję się jak każda inna dziewczyna. Strasznie się tego wstydzę, musiałam się podzielić tym z wami, bo już nie wiem jak mam na to zaradzić.
Następnym razem owiń chlopaka kołdrą i ocieraj się o niego jak o swoją ukochaną poduszkę.
Duży rozkrok i wierzę, że sobie poradzi.
Jedno udo
śmiejecie się, ja mam dokładnie taki sam sposób masturbacji jak autorka wyznania i może męża nie owijalam niczym, ale kiedyś doszłam bez seksu, w ubraniu, kompletnie niespodziewanie, ponieważ byłam już bardzo podniecona samymi pocałunkami i pieszczotami, całowałam szyję ukochanego i jakoś przypadkiem znalazłam się w takiej pozycji że w zasadzie siedziałam na jego udzie bezpośrednio kroczem, chyba z przyzwyczajenia się tak otarłam i ścisnęłam mięśnie, że poszło. 🤗 w sumie ta sytuację wspominam wyjątkowo przyjemnie 🙄.
Co? Ale jak masturbuje się każda inna dziewczyna? Bo z tego co ja wiem to różne dziewczyny robią to w różny sposób... NIektóre też tak jak ty, nawet są filmy pornograficzne z tym typem masturbacji. Nie wstydź się tego, może twój wstyd cię blokuje w kontaktach z twoim chłopakiem. W łóżku rozmowa i szczerość dają bardzo dużo, wzajemne dzielenie się fantazjami, mówienie co sprawia nam przyjemność i i wspólna zabawa są kluczem do obopólnego zadowolenia. Poeksperymentujcie, wskaż partnerowi co ma robić, może wspomóżcie się jakimiś zabawkami. Powodzenia :)
on sie jeszcze moze czuc jakis gorszy skoro nie moze jej doprowadzic do orgazmu
a kwestia zwyklej fiksacji
to mozna przestawic uzywajac np. palcow- nie uda sie od razu,a le po kilkudziesieciu razach cialo sie rpzyzwyczai i przestawi
"Nie umiem sama dojść w żaden inny sposób" - to próbuj. Twoje ciało jest od lat przyzwyczajone do jednego typu doznań, więc trzeba je po prostu odzwyczaić. Co do chłopaka, to może minąć więcej czasu, bo też możliwe, że będziesz musiała odblokować się psychicznie (mi się to udało dopiero po 11 latach od rozpoczęcia współżycia). To jest do wyprostowania, więc głowa do góry.
Mialam ten sam problem! Do jakiegos 16 roku życia masturbowalam sie tylko ocierajac o część koldry wsunieta miedzy uda. Pozniej, gdy miam stycznosc z pierwszym chlopakiem, ktory byl dwa lata starszy i juz doswiadczony w sferze lozkowej dotarlo do mnie, ze to jak mnie stymuluje w ogole mnie nie zadowala i dosyc sie zmartwilam. Staralam sie sama przez dlugi czas odstawic kolderke i na wlasnym ciele wypracowac sposob, ktory bez niej zadziala. Przez to, ze masturbacja przez ocieranie jest dosyc stlumiona i przyjemnosc zalezy mocno od zaciskania miesni ud, to zwykla stymulacja byla dla mnie za intensywna i musialam wypracowac delikatniejszy sposob :p. Ale udalo się, chociaz jest to dosyc precyzyjny rodzaj stymulacji i ciężko nauczyc tego mojego chlopaka. Na chwilę obecna duzo cwiczymy ;). Radze samej wybadac, co Ci się podoba i pozniej wyprobowac to z partnerem.
Uwielbiam dochodzić z poduszką. Też mniej więcej w ten sposób zaczęłam. Co prawda ja 'umiem' dochodzić na różne sposoby, z chłopakiem czy bez, ale z poduszką są to jednak najfajniejsze orgazmy. Jednak robię to w ten sposób bardzo rzadko. Długo mi zajęło nauczyć się szczytowania w inny sposób i szkoda byłoby wrócić do tylko jednego schematu.
Autorko, odłóż poduszkę i bierz się za naukę w jakikolwiek inny sposób. Niekoniecznie z partnerem. Najpierw w ogóle pokaż ciału, że umie też inaczej.
Proponuje zmienić poduszkę, może doznania też się wtedy zwiększą.
Widziałbym się przy tobie, ale nie powiem dlaczego, bo to materiał na wyznanie, a nie komentarz ;-)
zaintrygowałeś, jak napiszesz to wyznanie to wklej tu kod :D
@emulgator
Prawdę mówiąc to wyznanie, które już opublikowałem jakiś czas temu, nawiązuje do tej sytuacji i do tego co wyżej napisałem. Nie powiem jednak które to, ze względu na chęć pozostania anonimowym.
Spróbuj przed seksem z chłopakiem nie robić siusiu. Pełny pęcherz wzmacnia doznania.
To chyba zależy od osoby. Dla mnie seks z nieopróżnionym pęcherzem jest beznadziejny :)
PrzezSamoH, na mnie działa... na miejscu Autorki warto szukać, próbować każdej możliwości 😉
Na mnie tez!
Zdecydowanie zależy od osoby. U mnie podniecenie sprawia, że chce mi się siku i w trakcie zawsze muszę przynajmniej raz pójść do łazienki, bo seks z pełnym pęcherzem jest bardzo niefajny, a sama penetracja wręcz bolesna.
a tak swoją drogą autorko, to już w innym komentarzu pisałam, że mam taki sam problem i rozwiązanie na razie znalazłam takie: kiedy mąż zaspokaja mnie oralnie to robię ruchy podobne do tych kiedy robię to z kołdrą, jemu to nie przeszkadza, spytałam, a mi pozwala dojść przy jego pomocy. On zadowolony i ja zadowolona 😁
mialam to samo co ty, palcami zaczelam po 20
moja kolezanka uzywa wody z kranu/prysznica
sa rozne metody,a pogadanie z chlopakiem powinno pomoc