#MAhUY
Czekam chwilę, wybiła umówiona godzina i zatrzymuje się obok mnie jasne auto. No to ja szybkim krokiem podeszłam, chwytam klamkę i patrzę do środka. Ojej. Jakiś facet, który przeżył pół wieku patrzy i uśmiecha się do mnie. Wolę nie myśleć co on sobie wyobrażał.
Jeszcze szybciej niż podeszłam, uciekłam z tego miejsca do podjeżdżającego samochodem kolegi. Myślałam, że spalę się ze wstydu...
15 lat i kolega miał podjechać? niedobra z ciebie dziewczyna
To nie można mieć już starszych kolegów?
mam 15 lat, mój chłopak 18 i też często oferuje mi usługi taksówki, nic dziwnego:)