Jestem alkoholiczką, co ważne – niepijącą alkoholiczką. Miałam lęki, poty i urojenia, gdy odstawiłam. Zgłosiłam się na terapię zamkniętą, od tamtej pory nie miałam w ustach alkoholu, a niedawno minęły dwa lata. Miewam głody alkoholowe, ale nigdy w życiu nie przeszłoby mi przez myśl, że chciałabym pójść na piwo ze znajomymi, a nie mogę. Odkąd nie piję, jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jesteś bardzo silna. Gratulacje dotychczasowych zwycięstw i życzę Ci mnóstwo siły by było ich więcej! ❤️
Gratuluję. Trzymaj się!