#Mlv0h
Gdy przyszła pora wyszedłem, wsiadłem do samochodu i wyjechałem na obwodnicę, bo tak do niej miałem najszybciej. Jechałem szybko lewym pasem wyprzedając samochody, gdy nagle jakiś psychol podjechał mi pod sam zderzak. Nawet nie wiedziałem kiedy, musiał naprawdę szybko jechać. Dodałem gazu, ale nic to nie dało. Wciąż wisiał mi na zderzaku, mimo że jechałem już z naprawdę dużą prędkością. Zirytowałem się i pomyślałem, że odrobinę przyhamuję, żeby gość wyluzował. Tak też zrobiłem i zaraz zwiększył dystans. Nie widziałem za dobrze przez jego szybę, ale wyraźnie zobaczyłem rękę z wyciągniętym środkowym palcem. Uśmiechnąłem się zadowolony z siebie i zjechałem na prawy pas. Niech sobie baran jedzie, może się rozwali i będzie jednego idiotę mniej.
Koleś mnie wyprzedził, od razu zajechał mi drogę i dał po hamulcach. Co za psychol! Wyprzedziłem go i znowu zjechałem na prawy pas, a ten znowu mi siadł na zderzaku! Na szczęście zaraz był mój zjazd. Wiedziałem, że wkrótce będę na miejscu więc z ulgą skręciłem bo miałem już tego serdecznie dość. Popatrzyłem w lusterko, a on jechał za mną.
Przestraszyłem się, że psychopata gotów za mną jechać i coś mi zrobić. Byłem już bardzo blisko celu. Dwa zakręty, on wciąż za mną. Zatrzymałem się przed domem dziewczyny, on zaparkował zaraz przede mną. Serce mi waliło jak szalone. Nie lubię się bić, ale nie pozwolę się terroryzować jakiemuś wariatowi, będę się bronił. Wysiadłem z samochodu i krzyczę do gościa “Gościu masz jakiś problem? Wyp*#$%#*aj stąd!”. Na co on odpowiedział “Ja mam wy*#$%*ać? To mój dom kretynie!”. To był jej ojciec.
Ha ha!! Ciekawy sposób poznawania "teściów" :)
teścia...
To żeś pojechał...
Czytam te stare wyznania i niektóre bywają nudne i nawet kupy tu są ale przy większości prawie sikam w majtki że śmiechu
I co było dalej?😄
. Kropka niezgubka xd
. Ja też zostawie :)
.Stare anonimowe 😁
Ups... Nienajlepsze puerwsze wrazenie ;)
To pierwsze wyznanie które pamiętam!