#NBZU0

Szedłem parę dni temu do Biedy kupić jakieś frykasy na obiad. Dzień był słoneczny i bardzo gorący. W pewnej chwili minęła mnie dwójka dzieci na rowerach. Moją uwagę zwrócił chłopak, może 9 letni, bo miał na sobie tylko krótkie spodenki (jak bokserki) i jakieś sandały. Poza tym goły. Sam mam syna w podobnym wieku i nigdy bym go na pole nie puścił tak ubranego. I to jeszcze na rower.

Przeszedłem może ze 50 metrów, obejrzałem się i akurat w tym momencie zobaczyłem jak chłopaczek próbując skręcić wywrócił się na beton. Aż się skrzywiłem na myśli o tym jak przywalił tymi chudymi, gołymi kończynami. Od razu włączył syrenę na cały regulator. Zatrzymałem się i w głowie myśl "Zawracam, może trzeba pomóc dziecku" i od razu druga "Podejdę i zaraz będzie - Zbysiek bierz kamienia pedofil!". Tyle co poprzedniego dnia po osiedlu chodziło kilkunastu policjantów, bo było zgłoszenie porwania dziecka (później okazało się, że to nieporozumienie).

Tak więc stałem niezdecydowany. Chłopaczek wstał i wyjąc zaczął się otrzepywać i chyba oceniać zakres obrażeń. Dziewczynka odjechała. Młody zostawił rower i wyjąc żałośnie pokuśtykał na drugą stronę ulicy i skierował się do budynku tam stojącego. Czyli moja pomoc raczej okazała się zbędna.

Do czego zmierzam? Jak byłem mały to każdy dorosły by podszedł bez obaw. A teraz takie czasy, że jak się jest facetem koło trzydziestki to strach podchodzić do obcego dziecka, bo zaraz pojawią się krzywe spojrzenia i podejrzenia.
zjemcikota Odpowiedz

Takie czasy, że jak ojciec idzie z synkiem to się drą "Pedofil! Policję!", a jak ktoś katuje dzieci za ścianą to "Ja nic nie widziałem, ja nic nie słyszałem"...

Martina

Niestety tu masz racje. Ubolewam nad tym dokąd zmierza ten chory świat...

Afterlife Odpowiedz

Hahahaha "Zbysiek bierz kamienia pedofil"
You made my day!

corny Odpowiedz

To jest przykre. Wszyscy mężczyźni są dziś podejrzani o każde zło. Nawet jak chcesz pomóc, to zawsze coś na ciebie znajdą. Smutne.

harnasie123 Odpowiedz

"wyszedłem na pole" i od razu wiadomo w jakim mieście historia się wydarzyła ;)

inniejsza0918 Odpowiedz

Ja facet podejdzie do dziecka to jest pedofilem.
A jak kobieta podejdzie do dziecka, to jest troskliwa.
xD xD :D

Krishna2318 Odpowiedz

Tragedia po prostu. Aż szkoda słów na to co się dzieje w dzisiejszych czasach. Ludzie nawet zwyczajną, bezinteresowna pomoc potrafią opacznie zrozumieć. Ech.. :/

Pysiek Odpowiedz

Na pole mowi sie na malopolsce i ogl wschodniej Polsce, dla reszty polski tlumacze ze znaczy to na dwór :D

hople Odpowiedz

byłam świadkiem zderzenia dwóch rowerzystów. jednym z nich był mały chłopiec. gdy zapytano go, czy pomóc, zadzwonić gdzieś, to on, już cały zapłakany, rozpłakał się jeszcze bardziej, żeby nie dzwonić na policję.

zjemcikota

Mogę się mylić(i mam nadzieję, że tak jest), ale nie raz spotkałam się z sytuacją gdy rodzic mówi do niegrzecznego dziecka "Jak się nie uspokoisz to ZŁY pan policjant cię zabierze"... No i stąd właśnie się biorą takie zachowania. Dziecko przez rodziców koduje sobie, że policja to ci ŹLI, a nie ci, którzy mają pomóc w potrzebie...

ugruun Odpowiedz

Mam pytanie,skąd tam się nagle wzięła dziewczynka ?

qwerty91

"W pewnej chwili minęła mnie dwójka dzieci na rowerach". Pewnie była tym drugim dzieckiem;)

Natalia Odpowiedz

Jak mówisz "na pole" to ludzie myślą, że on jedzie pracować w polu.

Amber

Wcale nie, to Krakowskie określenie podwórka, które wszyscy znają. Pozdro z okolic Krakowa :D

Dodaj anonimowe wyznanie