#TFDW0

Historia miała miejsce, kiedy mój brat chodził do 4 klasy podstawowej (lata 90). Przyszedł czas wywiadówki. Mama poszła na zebranie, oceny rozdane i zaczęły się jakieś ogłoszenia, skargi. Nauczycielka opowiadała historię, która miała miejsce parę dni wcześniej. Otóż był sprawdzian, kilka osób nie zaliczyło, więc zasugerowała, żeby zostali w piątek dłużej w szkole i to poprawili. Na tę propozycję jeden z chłopców (nie wyjawiła imienia) odpowiedział: "Ja w piątek mam lepsze rzeczy do roboty. Idę na imprezę!". Na to wszyscy rodzice w śmiech, a nasza mama najgłośniej. Komentowały z koleżanką, że niezły dzieciak itp. 

Mama wraca do domu i pyta: "A co to u was w klasie się działo? Z tą imprezą, co ktoś mówł, że idzie?". Na to mój brat odpowiada "No jak to? Nie pamiętasz? Przecież akurat wtedy szliśmy do cioci na urodziny...".
NerdV Odpowiedz

Mama musiała się nieźle zdziwić :D

perseusz1917 Odpowiedz

"nie wyjawię imienia" najlepsze

stifler00

"nie wyjawiła"*

Dodaj anonimowe wyznanie