#NXXmb

Moja historia wydarzyła się ok. 10 lat temu. Byłam wtedy studentką, mieszkałam z rodzicami. Mój tata miał firmę i całkiem nieźle mu szło, więc pieniędzy miałam pod dostatkiem. Poznałam wtedy chłopaka z biedniejszej rodziny. Postanowiłam mu pomóc, bo go polubiłam. Był bardzo fajny, szybko się zaprzyjaźniliśmy, a ja kupowałam mu różne prezenty.
Niedługo potem zakochałam się, zostaliśmy parą. Jemu przeszkadzały moje pieniądze. Gadał tylko o nich, że moi rodzice są bardzo bogaci itp. Później na spotkaniach z kolegami chwalił się, że kiedyś to wszystko będzie jego, bo mój tata przyjął go do pracy. Z dnia na dzień widziałam coraz wyraźniej, że ja jestem na bocznym torze, a pieniądze to priorytet. Jego rodzina lubiła się bawić i wydawać wszystko na bieżąco, więc ciągle" pchali" go do mnie, kazali mu częściej przyjeżdżać itp. Oprócz tego musiał oddawać im sporą część wypłaty. Zaczęłam wątpić w jego miłość, ale zawsze mówił, że kocha itd. W końcu oświadczył mi się, a ja się zgodziłam.

W dniu ślubu powiedziałam, że chcę rozdzielności majątkowej. Oczywiście oburzył się i wyszedł.
I wiecie co? Ślubu nie było. Więcej go nie zobaczyłam, a jego rodzina nadal ma mi za złe, że tak się stało.
KarmazynowaPiratka Odpowiedz

Nie rozumiem dlaczego, widząc oznaki jego prawdziwegk charakteru, mimo wszystko przyjelaś oswiadczyny. Musisz bardziej wierzyć w siebie, w to że ktoś może kochać Ciebie, a nie pieniądze Twoje lub Twoich rodziców. Zaufaj bardziej instynktowi i własnej ocenie ludzi. Pomaga.pozdrawiam.

Bree Odpowiedz

Myślę, że wiele osób by się zdenerwowało, gdyby usłyszało taką wiadomość w dniu ślubu. I nie chodzi tu o to, że rozdzielność majątkowa jest czymś "gorszym", bo absolutnie nie jest, ale takie rzeczy się po prostu ustala dużo wcześniej.

Sebastian001 Odpowiedz

Jedynie mogłaś wcześniej to powiedzieć. Nie byłoby niepotrzebnej szopki, ale rozumiem, że pewnie się bałaś lub ufałaś mu.

qtwtgmg Odpowiedz

dobrze, że jego rodzina, a nie twoja

GraczLoLa Odpowiedz

Ręce opadają...

Dodaj anonimowe wyznanie