Na kratce furtki wejściowej do śmietnika widnieje tabliczka z napisanym "Zakaz podrzucania śmieci. Niedostosowanie się grozi mandatem do 500 zł".
Jako mały szkrab niedosięgający zbytnio do wysokiego kontenera zawsze parę razy rozglądałem się przed "podrzuceniem" śmieci, aby nikt nie przyłapał mnie na przestępstwie.
Mnie się zdarzyło tak zrobić już jako dorosła osoba. A to tylko że względu na to że mała jestem, a czasami worek był za ciężki żeby go tak wysoko unieść.
wichurka
@Angel12345 a ja myślałam, że chodzi o to że obcy lub mieszkańcy innych osiedli nie mogą podrzucać swoich śmieci bo to nie ich kontener czy coś
anchem
@wichurka na śmietniku to co było napisane to o to chodzi, ale autor/ka jako dziecko źle to rozumiał/a ;)
Ale teraz wiesz, że chodziło o podrzucanie śmieci przez osoby nieuprawnione, np. mieszkańców okolicznych domków jednorodzinnych (które mają swoje śmietniki)... prawda?
A tam, z okna na 4 piętrze, spogląda miejski monitoring.
Lub Ona, oko zawsze patrzy...
Mnie się zdarzyło tak zrobić już jako dorosła osoba. A to tylko że względu na to że mała jestem, a czasami worek był za ciężki żeby go tak wysoko unieść.
@Angel12345 a ja myślałam, że chodzi o to że obcy lub mieszkańcy innych osiedli nie mogą podrzucać swoich śmieci bo to nie ich kontener czy coś
@wichurka na śmietniku to co było napisane to o to chodzi, ale autor/ka jako dziecko źle to rozumiał/a ;)
@anchem okej, ogarniam :)
Ale teraz wiesz, że chodziło o podrzucanie śmieci przez osoby nieuprawnione, np. mieszkańców okolicznych domków jednorodzinnych (które mają swoje śmietniki)... prawda?
według tych poj#bów każdy człowiek powinien mieć swój osobisty śmietnik.
Nie przejmuj się i żyj dalej