#NqKVQ
Wczoraj jechałam autobusem do mojego chłopaka, wsiadam i podchodzę do kasownika, wkładam bilet a tu klapa. Kasownik nie działa. Pomyślałam, że jest coś z nim nie tak, więc podeszłam do następnego. W tym samym czasie zauważyłam dwóch niezbyt przystojnych facetów, na dodatek wyglądających, jakby byli w ciąży. Zważywszy na to, że często jeżdżę autobusami od razu rozpoznałam tych panów - kanary.
Ale okej, mam bilet, więc nie mam się czym przejmować. Podchodzę do tego kasownika, wkładam bilet, a tu też nic. Kurde, co jest?! Miła pani koło mnie mówi mi, że coś jest nie tak i nie działają wszystkie kasowniki w autobusie. Myślę no cóż, nie działa, to co ja mogę poradzić? Zauważyłam dwie moje koleżanki, więc podeszłam do nich i zaczęłam rozmawiać. Wysiadły na następnym przystanku. Jakoś po 5 minutach jazdy kierowca powiedział, że kasowniki już działają. Okej, kasuję bilet i siadam pod oknem, słuchawki w uszy i jadę.
Myślałam, że kontrolerzy są w autobusie tylko dlatego, że nie działały te całe kasowniki. Jednak po chwili wstają i zaczynają sprawdzać bilety. W końcu sobie myślę, że wykorzystam ten tekst. Już się śmieję pod nosem, kiedy widzę kontrolera idącego w moją stronę. Podchodzi do mnie, ja ściągam słuchawki i się na niego patrzę. Oczywiście standardowy tekst: "Bilet do kontroli poproszę". Ja patrzę się na niego, on już ma powtórzyć zdanie, kiedy ja mu odpowiadam: "Błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli...".
Nigdy nie zapomnę twarzy tego "kanara", który zrobił wielkie oczy i nie wiedział, co mi odpowiedzieć. Oczywiście już zaraz chciałam mu dać ten bilet do kontroli, ale on odpowiedział mi, że widział jak kasowałam bilet i nie muszę go wyjmować. Odchodząc ode mnie, spojrzał się i z niedowierzaniem pokręcił głową i się śmiał.
Czyli tekst chyba działa :)
Też chcialam ten tekst przetestować :p
Ciekawe czy jakby nie widział, jak odbijałaś ten bilet to też by się tak skończyło ;)
Nadal czekam na odpowiednią sytuację żeby sprawdzić ten tekst ?
To ja zobaczę może jak podziała ten tekst na konduktora w pociągu... xD
Muszę to wykorzystać ;)
teraz na anonimowych będą same wyznania z tym tekstem :D
Jej zostałam chłopakiem ? dzięki że inspirujecie sie moją historią ??
Tez wykorzystalam ten tekst, nie zadzialal. Konsekwencje? "Wezwanie do zapłaty - kwota 91 zł."
Gość ewidentnie nie będzie błogosławiony bo widział (jak kasowałaś), a nie uwierzył :)
Ja kiedyś kanarka pogoniłam moim bokserem :p