#NzODf

Opowiem wam historię jak uwierzyłem w coś, sam nie wiem co to i jak to nazwać.

Przydarzyło mi się to bowiem 2 razy w sytuacji zagrożenia życia. A więc do rzeczy.

Było to jakieś 5 lat temu. Gdy miałem jakieś 17 lat, zostałem wyrzucony z internatu - brak pieniędzy, a zima była, więc i szybko ciemno się zrobiło, bałem się reakcji rodziców, więc postanowiłem przespać się w piwnicy i rano obmyślić jakieś sensowne wytłumaczenie. Poszedłem spać opatulony rzeczami jakie miałem w torbie, niestety i tak było zimno. Pamiętam to dokładnie: o 4 w nocy usłyszałem to coś, słowa "Obudź się, bo zginiesz, obudź się (moje imię), wstawaj, bo zginiesz" i się obudziłem. Piwnica była dość mała, lekko przerażony sprawdziłem wszystko dookoła, nikogo nie było, a słyszałem głos kobiety, jakby się pochyliła nade mną i szeptała mi to do ucha. Byłem mocno wyziębiony, w całym ciele miałem skurcze z zimna.

I tu najlepsze, w tym roku, był to listopad, byłem zmuszony spać w aucie, do firmy miałem jeszcze spory kawałek i nie dawałem rady już jechać, byłem zbyt zmęczony, zatrzymałem się więc na stacji benzynowej z parkingiem dla tirów. Nagrzałem porządnie kabinę i poszedłem spać, pech tak chciał, że tego dnia nie wziąłem ze sobą żadnego kocyka, bo w praniu. Spałem jak później obliczyłem około 4 godziny, w aucie było już zimno i znowu coś mnie obudziło. Samochód miałem zamknięty, znowu słyszałem głos kobiety, jak się pochyla nade mną i szepcze mi do ucha "obudź się, bo zginiesz". Obudziłem się niemal natychmiast, z tą różnicą od wcześniejszego wydarzenia, że teraz czułem coś, kogoś, ciężko to opisać, ale czułem czyjąś obecność, że coś, czego nie widzę jest obok. Siedzi przy mnie...

Od tego czasu zacząłem bardzo dogłębnie się interesować religiami naszymi i tzw. pogańskimi, chcę znaleźć rozwiązanie co to mogło być, ale powiem wam jedno - coś mnie pilnuje, nie wiem co to czy też kto to. Ale mam stróża. Rozmawiałem ze znajomym księdzem, z jego słów wynikało, że jest to jakaś osoba zmarła z mojej bliskiej rodziny i mnie pilnuje. Jedyna osoba taka to była moja kochana babcia ze strony taty.
Lecz rodzi mi się coraz więcej pytań niż mam odpowiedzi. A wy co o tym sądzicie?
foreverradio Odpowiedz

Jak można 17letnie dziecko wywalić z internatu i nie poinformowaći tym jego rodziców? Procedura jest taka, że ok- wywalamy Cię, ale dzwonimy po opiekunów, aby zabrali CIebie i Twoje rzeczy, a nie dajemy samopas na ulicę w listopadzie.

5pens

Hmm ja też miałam taka sytuacje.
Gdzie opiekunki w internacie doskonale wiedziały, że nie mam rodziców domu ani nikogo kto by mógł mnie przenocować. Stancji tym bardziej nie mogłam wynająć ponieważ wcześniej oplacilam internat a miałam tylko 500 zł miesięcznie. Kierowniczka internatu jeszcze bezczelnie zapytała mnie w dzień opuszczenia tego miejsca czy mam już przygotowane kartony 😕 na szczęście jedna z koleżanek (z ktora w sumie nie mialam aż tak dobrych kontaktów ) stwierdziła że mogę być u niej

5pens

A wyrzucili mnie tylko dlatego że jedna z koleżanek z pokoju napila się alkoholu i najarala marychy i za to cały pokój ucierpiał w sensie ze jeszcze jedna dziewczyna z pokoju też bo było nas 3. Pogratulować logiki wychowawcom 😑

kizia

Mojego kolegę też wywalili z internatu nie informując rodziców. To było w środku nocy, na początku grudnia (z 7 lat temu).. kolega spał na parkingu w samochodzie innego kolegii

Trzecia

Autor już wtedy jeździł samochodem, więc zapewne miał min.18 lat.

Natalia

@Trzecia autor sam pisze, że miał jakieś 17 lat -.- akcja z samochodem była dużo później, bo po ok. 5 latach. Jak zdasz maturę z polaka, to stawiam Ci piwo.

huj

Trzecia powiem ci że autor napisał że to pierwsze było 5 lat temu.I naucz się czytać

Trzecia

@huj @Natalia Fakt mój błąd,nie przeczytałam ze zrozumieniem.

Akerta Odpowiedz

Ja sądzę, ze powinieneś się cieplej ubierac

jemplatki

Hahaha mistrz!

JutroPomidorowa5

Pozdrawiam z podłogi! :D

Aliccjaa

Dobre 😂

wioska

Popieram... I kocyk miec zawsze w aucie

1234XD

Najlepszy ! 😆😂

malinowalejdi

Choć anonimowe czytam już bardzo długo, dopiero Twój komentarz skłonił mnie żeby założyć konto i dać Ci plusa :-) witajcie Anonimowi!

Vulneraverunt

Pieje :D

MojeUszanowanko

I to uczucie, gdy Twój komentarz ma 2x więcej plusów niż samo wyznanie

teletubisiowykrem Odpowiedz

Jeśli chodzi o religie słowiańskie to był to przede wszystkim kult natury i kult przodków. Nad każdym czuwał przodek rodziny. Kto wie, może to i twoja babka była. Patrząc z pozycji ateizmu być może jest to twoja podświadomość po prostu, w sytuacjach zagrożenia życia, człowiek próbuje się ratować na każdy sposób. A patrząc od religii katolickiej no to jakiś anioł stróż czy jak mu tam.
Co o tym sądzę? Lepiej uważaj, bo nie bez powodu mówi się "do trzech razy sztuka" :D

Mishonne Odpowiedz

A ja sądzę, że twoja podświadomość próbowała cię wybudzić. Proste i najsensowniejsze wyjaśnienie :)

xyRon Odpowiedz

Sądzę, że to zwidy od hipotermii. :)

KK642 Odpowiedz

Ja pamietam dzien gdy zlamalam obojczyk na koniach. Od rana czulam jak wszystko mi mówi ze mam dzisiaj nie isc na konie.Dosłownie wszystko związane z jazdą szło mi jak krew z nosa. Gdy mialalam juz wychodzic na te konie usłyszalam ciche "Nie rób tego." szept. Nie posluchalam, pojechalam. Gdy czekalam na karatkę po złamaniu ręki usłyszalam ten sam głos " Nigdy się nie nauczysz , co?" Innym razem szlam ze znajomymi i gdy mijalismy kościol usłyszalam organy i głosny spiew choru ktory powiedzial tylko moje nazwisko. Po czym poczułam dlon na ramieniu i głos mojej babci "Kasiu" . Zatrzymałam grupkę pytając czy cos slyszeli. Ci stwierdzili ze mi coś odbija. Poszlismy dalej. Pijany kierowca zabił dwojke ludzi. Gdyby nie to ze ich zatrzymałam to bysmy byli my. Moja babcia zmarła dwa lata przed tym wydarzeniem. Ale u mnie takie rzeczy to norma. Moja rodzina jest porąbana od pokolen. Ta babcia ktora wtedy slyszalam widziala zmarlych , moja mama ( jej corka)ich slyszy. A ja jak widac mam troche z jednej i z drugiej bo widze i slysze.

MistrzYoda Odpowiedz

A dlaczego od tak wywalili cię z internatu ?

Zabujca12

Musiało to być coś baardzo grubego skoro wywalili go w nocy zimą :D

ikskfadrat

Jest jeszcze coś takiego jak warunek. Nabroisz ostro - dostajesz drugą szansę. Znowu nabroisz - żegnamy , telefon do rodziców a w szczególności gdy jest nieletni. ;)

kasia1995 Odpowiedz

Kiedy to się działo? Obecnie, kiedy wyrzucają niepełnoletnią osobę z internatu to wzywani są rodzice. Jeśli oni się nie stawią po nastolatka zjawiają się odpowiednie służby :)

Peppapig

Autor pisze, że było to 5 lat temu, gdy miał 17 lat.

Mishonne

Peppapig
No i? Nadal był niepełnoletni.

ikskfadrat

Bo tak jest. Wywal nieletniego z internatu od tak. Gdyby coś mu się stało pracownik internatu który miał wtedy zmianę miałby duży problem. Musi zadzwonić do rodziców.Odpowiada za mieszkańców .Przez to wyznanie wydaje mi się wyssane z palca.

ikskfadrat

Iternat to placówka opiekuńczo wychowawcza więc nie mogą od tak robic co chcą i kogos wywalić bez powiadamiania rodziców. Ściema jakiej teraz pełno na anonimowych..

Wtedy miałem 17 lat. A dyrektor szkoły to dyktator był tylko za mało myślał. Wychodził z założenia ,że pojadę do domu i sam powiem rodzicom ,że mnie wywalili. Z resztą później się zemściłem na całej dyrekcji z "aferą podsłuchową". Ale o tym kiedy indziej.

Natalia Odpowiedz

Moim zdaniem to coś związanego z podświadomością. Twój organizm jest na wykończeniu i przesyła do mózgu jakieś bodźce, które podczas snu zamieniają się w odczucie bardziej realne, może nawet bardziej racjonalne.
Jak byłam mała, to zdarzały mi się krwotoki z nosa. Takie bez powodu, miałam całą masę badań, nawet jakieś przepalanie naczynek w jamie nosowej (łotefok), nic nie pomagało. Ale zawsze, ZAWSZE kiedy zdarzały mi się te krwotoki podczas snu, to wyglądało to tak:
Śpię spokojnie, noc jak zwykle, nagle we śnie pojawia się blond wróżka (no co, mała byłam :)) i mówi do mnie: "zaraz poleci ci krew z nosa". Wtedy zawsze się budziłam. Po kilkunastu sekundach z nosa wypływała krew. Tłumaczę to sobie tak, że mój organizm już odczuwał jakiś anormalny przepływ krwi i przesyłał do mózgu bodźce, które ujawniały się w postaci blond wróżki we śnie. Nie musisz traktować wszystkiego jako cud i działalność stróża. W Twoim przypadku to raczej instynkt przetrwania.

ikskfadrat Odpowiedz

To jakaś ściema. Nie wyrzuciliby od tak w środku nocy z internatu. W niektórych internatach mimo że jest się pełnoletnim o wszystkim informowani ą rodzice - gdy zwalnia się z internatu i jedzie do domu - dzwonią. Mieszkam 2 rok w internacie. Mojego znajomego wywalili za picie.Dogadał się z kierownikiem że zostanie do konca tygodnia i od przyszłego już go nie bedzie..Rodzice nieletnich sa o takich rzeczach informowani od razu.

Zobacz więcej komentarzy (29)
Dodaj anonimowe wyznanie