#OMxRw

Ostatnio przy podkręcaniu rzęs zalotką osunął mi się łokieć i wyrwałam sobie ponad połowę rzęs z jednego oka. Najpierw rozpacz, a potem szukanie ratunku.
Poszłam do apteki po odżywkę na porost rzęs. W gratisie była zalotka...

Czy oni sobie, KURCZĘ, żarty robią?!
Kuudere Odpowiedz

Mogę się mylić, ale może po prostu twórcy tejże promocji nie wzięli pod uwagę, że ktoś może być takim antytalentem w kwestii wizażu.

Buuubu Odpowiedz

Mi metalowa zalotka wycięła kępkę rzęs :D Od tamtej chwili tylko plastikowe :D

nata

Przecież w miejscu, w którym zatotka styka się z rzęsami jest gumka.

jdmgirl Odpowiedz

Rzęsy rosną chyba jakieś dwa tygodnie, na twoim miejscu poszłabym do kosmetyczki, może da się zrobić sztuczne w takim przypadku xd

Ziomskiziom Odpowiedz

Na cztery strony poczekalni jedno dobre wyznanie, reszta szit.

ireallydontcare

Dzięki za info

Ramennaruto

Nie spoileruj

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Co to za głupstwa

MalaWredna123 Odpowiedz

Czy tylko dla mnie zalotka wygląda jak narzędzie tortur?

Brokula Odpowiedz

Właśnie w takich momentach cieszę się, że ja nie muszę używać zalotki...

incensiss Odpowiedz

Ja do tej pory boję się używać zalotki, a nic mnie takiego nie spotkało

MentalnyParadoks Odpowiedz

Serio? I trzeba pisać o tym wyznanie?

483 Odpowiedz

A tak z ciekawości, bo kiedyś używałam, ale nie widziałam efektu...Dziewczyny, więcej jest plusów czy minusów używania zalotki? Polecacie czy nie? Jeśli tak to jakąś konkretna?

Dodaj anonimowe wyznanie