Zawsze chciałam zamieszkać w Wenecji, jednak z jakiegoś powodu myślałam, że to miasto jest we Francji.
Byłam o tym tak mocno przekonana, że poszłam do gimnazjum, na profil wybierając klasę francuskojęzyczną.
Trzy lata ze znienawidzonym francuskim, całe życie z własną głupotą. Amen.
A ja całe życie marzyłam o mieszkaniu we Francji, kochałam język francuski (uczyłam się go sama, zresztą do tej pory się go uczę), ale nie miałam możliwości pójścia na taki profil, bo mieszkałam w zbyt małej miejscowości. Ironia losu :(
ja np. cieszę się że jestem na profilu francuskojęzycznym. w pierwszej klasie może i miałem 8 lekcji tygodniowo z 3 różnymi nauczycielkami, ale wolę taki płynny, ładnie składający się francuski niż niemiecki którego uczy się w większości gimnazjów
EdithPiaf72
A ja mieszkam teraz we Francji i kocham ten jezyk.
YurioPlisetsky
Gdy dowiedziałam się, że będę miała francuski w liceum to się po prostu poryczałam.
Naprawdę nie rozumiem jak ten język może się komukolwiek podobać! Brzmi jakby mówiący nim się po prostu dławił i seplenił.
Oh, ileż bym oddała za niemiecki, rosyjski czy choćby włoski (który także moim ulubionym językiem nie jest. Nie lubię romańskich języków...)
Oczywiście nie każdy musi się ze mną zgadzać, to moje odczucie, ale no...
Naprawdę nie wiem co ludzie widzą w tym języku xT
Herbatnik
Ja lubię ten język i bardzo mi się podoba. Jednak nie chciałabym się go uczyć:)
HenrykGarncarz
Yurio za to dla mnie niemiecki brzmi jakby ktoś miał but w gardle, próbował go krzykiem wypluć i jednocześnie wydawał rozkaz do rozstrzelania
Ankaaa
@YurioPlisetsky Miałam to samo. Do liceum poszłam do klasy z hiszpańskim i byłam z tego faktu bardzo zadowolona, ale po kilku tygodniach zmieniłam profil i trafiłam na ten nieszczęsny francuski... Byłam zrozpaczona! Na szczęście okazało się, że babeczka (przesympatyczna!) miała mocno wywalone i była psychicznie przygotowana na to, że absolutnie niczego się nie nauczymy, więc najczęściej po prostu śpiewaliśmy sobie piosenki :D Co skończyło się tym, że w tej chwili po francusku potrafię powiedzieć tylko "nie rozumiem" i "nie mówię po francusku".
No i dla mnie Francuzi brzmią, jakby cały czas się nawzajem obrażali. Nie lubię takich "szorstkich" języków. Na niemiecki jednak bym się nie zamieniła. Wolę już, żeby mnie ktoś obrażał, niż kazał rozstrzelać :D
YurioPlisetsky
Hah, ja bardzo lubię języki germańskie :D
Niemiecki, norweski (kc), angielski... Uczy mi się ich bardzo przyjemnie.
A romańskich nie umiem pojąć.
Więc chyba zależy od osoby.
Ankaaa
Ja mam ten problem, że tak naprawdę to podoba mi się tylko angielski. Ma takie idealne miękkie brzmienie, ale bez przesadnego zmiękczania, seplenienia i bełkotania :D Ze wszystkimi pozostałymi jest dla mnie "coś nie tak" (mniej lub bardziej) i kompletnie nie wchodzą mi do głowy :(
"Amen" znaczy "niech się tak stanie".
I pewnie znowu całe życie autorki w kłamstwie
Dokładnie to samo pomyślałem.
Samozaoranie level: francuski.
Mam dziwne wrażenie, że autorka jest blondynką...
Niech tak sie stanie, zgadzam sie z tym albo zaprawdę
Dobrze, że wiesz, na czym stoisz
Pewnie na ziemi. Na szczęście nie jest sama. ;p
Na pewno nie na gondoli
A ja całe życie marzyłam o mieszkaniu we Francji, kochałam język francuski (uczyłam się go sama, zresztą do tej pory się go uczę), ale nie miałam możliwości pójścia na taki profil, bo mieszkałam w zbyt małej miejscowości. Ironia losu :(
Nie martw się.Nie jest jeszcze za późno żeby się zacząć uczyć Włoskiego.
ja np. cieszę się że jestem na profilu francuskojęzycznym. w pierwszej klasie może i miałem 8 lekcji tygodniowo z 3 różnymi nauczycielkami, ale wolę taki płynny, ładnie składający się francuski niż niemiecki którego uczy się w większości gimnazjów
A ja mieszkam teraz we Francji i kocham ten jezyk.
Gdy dowiedziałam się, że będę miała francuski w liceum to się po prostu poryczałam.
Naprawdę nie rozumiem jak ten język może się komukolwiek podobać! Brzmi jakby mówiący nim się po prostu dławił i seplenił.
Oh, ileż bym oddała za niemiecki, rosyjski czy choćby włoski (który także moim ulubionym językiem nie jest. Nie lubię romańskich języków...)
Oczywiście nie każdy musi się ze mną zgadzać, to moje odczucie, ale no...
Naprawdę nie wiem co ludzie widzą w tym języku xT
Ja lubię ten język i bardzo mi się podoba. Jednak nie chciałabym się go uczyć:)
Yurio za to dla mnie niemiecki brzmi jakby ktoś miał but w gardle, próbował go krzykiem wypluć i jednocześnie wydawał rozkaz do rozstrzelania
@YurioPlisetsky Miałam to samo. Do liceum poszłam do klasy z hiszpańskim i byłam z tego faktu bardzo zadowolona, ale po kilku tygodniach zmieniłam profil i trafiłam na ten nieszczęsny francuski... Byłam zrozpaczona! Na szczęście okazało się, że babeczka (przesympatyczna!) miała mocno wywalone i była psychicznie przygotowana na to, że absolutnie niczego się nie nauczymy, więc najczęściej po prostu śpiewaliśmy sobie piosenki :D Co skończyło się tym, że w tej chwili po francusku potrafię powiedzieć tylko "nie rozumiem" i "nie mówię po francusku".
No i dla mnie Francuzi brzmią, jakby cały czas się nawzajem obrażali. Nie lubię takich "szorstkich" języków. Na niemiecki jednak bym się nie zamieniła. Wolę już, żeby mnie ktoś obrażał, niż kazał rozstrzelać :D
Hah, ja bardzo lubię języki germańskie :D
Niemiecki, norweski (kc), angielski... Uczy mi się ich bardzo przyjemnie.
A romańskich nie umiem pojąć.
Więc chyba zależy od osoby.
Ja mam ten problem, że tak naprawdę to podoba mi się tylko angielski. Ma takie idealne miękkie brzmienie, ale bez przesadnego zmiękczania, seplenienia i bełkotania :D Ze wszystkimi pozostałymi jest dla mnie "coś nie tak" (mniej lub bardziej) i kompletnie nie wchodzą mi do głowy :(