#OuoUS

Zapewne każdy z was brał kiedyś udział w teatrzyku szkolnym. Jak to w podstawówce, każda okazja jest dobra, a to Dzień Matki, Ojca, Babci, Dziadka, a to Pierwszy Dzień Wiosny itd. u mnie w szkole był nawet hucznie obchodzony Dzień Sprzątania Świata. Jako że zawsze byłam osobą aktywną, nie mogłam i tym razem nie wystąpić.

Nauczyciele wpadli na pomysł, że przebierzemy się za coś, co zaśmieca Ziemię, więc mama uszyła mi strój z worka na śmieci, do którego były przyczepione różne papierki, zakrętki od butelek itp. Byłam taka dumna ze swojego stroju...
 
W końcu nadszedł wielki dzień, każdy z uczniów prezentował się i mówił za co się przebrał, gdy przyszła pora na mnie w odpowiedzi na pytanie „Kim jesteś?” Nie zastanawiając się w ogóle na pytaniem odpowiedziałam:
- Największym śmieciem na Ziemi.

Chociaż od tego dnia minęło przeszło 20 lat, do tej pory pamiętam śmiech kolegów, nauczycieli i minę mamy, która jak zawsze przyszła wspierać swoją córkę.

Mamo, kocham Cię.
CzerwonaSkarpetka Odpowiedz

I co? Sprzątnęli Cię?

Tedekrolalbanii

I co? Myślisz, że to śmieszne?

Tardiss

Ale to jest smieszne :)

MiddleOfNowhere

@Tedekrolalbanii
Myślę, że bardziej rozchodzi się o niejednoznaczność tego wyrażenia. Pozdrawiam, miłego dnia i tak dalej ;)

Tedekrolalbanii

Równierz Ci życzę miłego dnia.

Koralina

Tedekrolalbanii, również *

Tesciowa Odpowiedz

Mam nadzieję, że nie straciłaś przez to reputacji ;`)

AnonimowyWalezy Odpowiedz

Hah, ale masz niską samoocenę... :D

DignityHopeDestiny Odpowiedz

Ja sam nie wiem co bym odpowiedział. Śmieciomixem

DignityHopeDestiny

*?

Siva99 Odpowiedz

Ja kiedyś przebrałam się za żółwia na dzień mamy, a kolega za motyla XD

Vstorm Odpowiedz

Ja nigdy nie lubiłem tego typu przedstawień. I może ze 4 razy występowałem. Moja kariera "aktora" skończyła się wtedy jak zacząłem symulować, że jestem chory i nie poszedłem na przedstawienie. Chyba to była 1 klasa podstawówki, albo zerówka.

nieidealnana Odpowiedz

Najukochańsza mama na świecie :))

TakiTamJeden Odpowiedz

Mnie zawsze wkurza jak nauczyciele próbują nas zmusić do przebierania się

TadeuszNorek Odpowiedz

Sprzątanie świata z perspektywy czasu jest idiotyczne, wykorzystywanie dzieciaków

chatamaari

Z jednej strony pewnie tak. Ale z drugiej: przeciągniesz dzieciaki po rowach za śmieciami, to może, kiedy będą starsze, zastanowią się zanim coś wyrzucą. Istnieje cień nadziei:-)

Qwertyasdfzxc

No wlasnie nie, bo te same dzieci beda wiedzialy, ze nie ma potrzeby po sobie sprzatac, bo przyjda jakies inne dzieci i w ramach "sprzatania swiata" posprzataja za nich.

chatamaari

Ja musiałam sprzątać najgorszy syf: od prezerwatyw po zdechlinę i uwierz, nie rozrzucam śmieci, gdzie popadnie:-)

TadeuszNorek

To jest wykorzystywanie dzieci do tego co przysługuje odpowiednim ludzią, w inny sposób należy uświadamiać im ze nie zaśmieca się świata

TadeuszNorek

Ludziom * ;)

chatamaari

Ale można tym odpowiednim ludziom raz w roku pomóc:-)

chatamaari

Świat przecież jest miejscem zamieszkania nas wszytkich a nie odpowiednich ludzi:-D

TadeuszNorek

Uwierz, że jeśli zbieranie śmieci ogranicza się wokół szkoły, to raz do roku wystarczy :p

nkp6

jak chodziłam do podstawówki to szkoły z okolic organizowały się tak, by każda klasa/szkoła zajęła się sprzątaniem innego rejonu. Nauczyciele przy tym tłumaczyli do czego może doprowadzić wyrzucanie śmieci do lasu, rowów, jako dzieci takie coś do nas docierało i nie chcieliśmy niszczyć planety ;)

Lewkonja Odpowiedz

Największy śmieć na ziemi - dawno się tak nie uśmiałam 😂

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie