#OwsxY
Jakoś w wakacje przed liceum odkryłam jednego brytyjskiego youtubera. Byłam nim tak zafascynowana, że w mojej głowie narodził się pomysł: wyjdę za niego za mąż! Okazał się dekadę starszy ode mnie, ale co tam, za kilka lat ta różnica nie będzie miała znaczenia! Chłopak wydawał mi się po prostu idealny. Obmyśliłam nawet plan (ze szczegółami!) gdzie go spotkam i jak rozpocznę naszą znajomość.
Był tylko jeden mały problem - ja. No bo jak ktoś taki jak on miały poślubić brzydką, leniwą kluchę? Stanęłam przed lustrem i powiedziałam sobie: dosyć tego! Od tego czasu starałam się jeść bardziej regularnie i zdrowo. Zaczęłam też ćwiczyć. Moja obsesja była na tyle silna, że z dnia na dzień zaczęłam zupełnie nowe życie. Na początku było trudno, ale moja motywacja nie pozwalała mi się poddać. Pierwszy raz też zaczęłam zwracać uwagę na to jak wyglądam i pachnę. Chodziłam pod prysznic prawie codziennie, dbałam o zęby, włosy, paznokcie. Schudłam.
W połowie trzeciej klasy liceum wreszcie poczułam się prawdziwie ładna i zadbana. Polubiłam siebie i nowy styl życia. Pierwszy raz od bardzo dawna czułam się ze sobą dobrze.
Koniec końców moja obsesja uspokoiła się i niedoszłego męża nigdy nie spotkałam. Nadal chciałabym, ale nie w celu oświadczenia się, a podziękowania. Przez kilka "głupich" filmików złe nawyki zamieniłam na dobre i zmieniłam się o 180°. Wystarczyło znaleźć dobrą motywację. :)
Pamiętajcie anonimowi przyjaciele - jeśli coś jest głupie, a działa, to nie jest głupie!
Ja się pytam gdzie w tym wszystkim rodzice? Gdyby moja dorastająca córka nie myła zębów, to zabrałabym ją na poważną rozmowę.
No nie wierzę, Ty i taki komentarz? xd
To nie on
Na dobrą sprawę rodzice mogli nie być tego świadomi. Przecież do łazienki raczej z nią nie chodzą, żeby widzieć czy myje zęby, czy nie :P
Jak zawsze nie ma najważniejszego - co to za youtuber?
Obstawiam Marcusa Butlera lub Alfiego Deyesa 😂 ewentualnie Joey Graceffa, oni są mega przystojni 😃
"Wydaje się", a nie "jest". Jeśli coś WYDAJE SIĘ głupie, ale działa to wcale nie jest głupie. Ludzie, nauczcie się, bo zmieniacie cały sens tego powiedzenia.
Ja całe życie słyszałam "jeśli cos jest głupie" i moim zdaniem tez pasuje, dopóki ludzie na anonimowych nie zaczęli tak pisać to nawet nie wiedzialam ze ktoś mówi "wydaje się"
Nie rozumiem tych minusów, napisałam tylko że u mnie zawsze mówiło się "jak coś jest głupie" co dla mnie oznacza że jak coś jest dla kogoś głupie ale działa to moze wcale nie jest głupie.
Nie próbujcie analizować zasad minusowania na anonimowych... to was do niczego nie doprowadzi :)
Zgadzam się z twoim komentarzem, ale wydaje mi się, że to powiedzenie specjalnie zostało tak sformułowane żeby było zabawne.
To powiedzenie ma być zabawne, anie na 100% logiczne. Mieszkam w innym kraju europejskim, tu też się tak mówi i dokładnie tak samo: jeśli coś jest głupie, a działa to nie jest głupie.
No błagam. To jakaś lekcja Polskiego? Przestańcie się czepiać tych błędów. No jeny dziewczyna sie rąbnąła, i co z tego? Zdarza sie a tutaj nie chodzi o żadne błędy. Już więcej uwagi zwracacie na te głupie przecinki, ortografię czy sensy gramatyczne niż na samo wyznanie. tag rze dajta spokuj. 😝
Madzia, dziecko, czy ty w ogóle znasz regulamin tej strony?
To że w regulaminie jest napisane że powinno sie przestrzegać zasad ortograficznych, nie znaczy że trzeba się czepiać każdego błędu i robić "guwnobuże" z przecinka
Dobrze, że wzięłaś się za siebie. Miałam kiedyś w klasie (podstawówka/gimnazjum) dziewczynę, która nie myła zębów. Odór z jej ust był po prostu ogromny, nie można było z nią słowa zamienić, bo nie dało się wytrzymać smrodu, do tego widoczny nalot na zębach, no obrzydlistwo. Dziewczyna stała się ofiarą obgadywań, nikt nie chciał z nią nawet w ławce siedzieć, bo zbierało na wymioty za każdym razem, kiedy się odezwała...
Cholera, wychodzi na to, że tylko mnie śmieszy zwrot: "Nie uważałam na WF'ie".
W sumie może trochę wyglądać ironicze, ale zacząłem ćwiczyć przez superbohaterów, szczególnie przez Kapitana Amerykę.
Ja w wakacje przed liceum poznałam amerykańskiego youtubera, dzięki czemu pokochałam angielski.
I zarówno to jak i Twoja historia pokazują, że na YT nie ma samych piorących mózg bzdur :3
Jeśli coś WYDAJE SIĘ głupie, a działa to nie jest głupie.
JEŚLI NIE UMIECIE UŻYWAĆ POWIEDZEŃ, TO ICH NIE UŻYWAJCIE.
"Chodziłam pod prysznic prawie codziennie (...)" Fuj, jak można nie myć się codziennie tylko prawie codziennie ...
I to w gimnazjum, kiedy człowiek jeszcze dojrzewa i więcej się poci...
Nie wyobrażam sobie nie wziąć prysznica chociaż raz dziennie. A i tak biorę dwa, bo bez porannego czuję się zle. :/
A najgorsze, że to po ej poprawie chodziła prawie codziennie. Boję się myśleć, co było wcześniej..
Muszkaikrawat, to już wiem kto tak ostatnio jebal w autobusie. :I
Woah, ja w gimnazjum myje się co dwa dni i jest dobrze... Serio, nie śmierdzi że mnie, tylko w gorętsze dni myje stopy po szkole.
PotworSpodLozka obawiam się, że po prostu tego nie czujesz. Jeszcze mogę zrozumieć, że ktoś włosów codziennie nie myje, ale prysznic brać co drugi dzień? I to w wieku dojrzewania? Sory, ale chyba nie chciałabym z Tobą siedzieć.
Mam znajomych, którzy mi by to powiedzieli ;D zapomniałam też dodać, że po intensywniejszym WF oczywiście biorę prysznic. Dodatkowo z tego co wiem moi znajomi również mają taką częstotliwość mycia
To zdanie najbardziej przykuło moją uwagę... jeszcze śmie powiedzieć, że potem "czuła się prawdziwie ładna i zadbana"?! A jak po spoceniu na wfie wypadł akurat dzień bez prysznica to też czuła się zadbana !? Litości co za brudas z niemytym pierogiem
Moja historia jest wręcz bliźniaczo podobna, z tą tylko różnicą, że ja robiłam to (to znaczy zaczęłam dbać o siebie, ćwiczyć na siłowni, zdrowo się odżywiać w rezultacie czego schudłam, ale także bardziej dbać o garderobę oraz poszerzać zainteresowania i rozwijać pasje, wiedzę etc) dla 30 lat straszego szkockiego aktora ❤
Ja również wielbie starszego, szkockiego aktora :D mogłabym wiedzieć o kogo chodzi?