#P3o6A

Na pewnej aplikacji poznałem pewną dziewczynę. Pisaliśmy kilka tygodni. Umówiliśmy się na randkę. Kwiaty, restauracja. Było cudownie. Czułem się, jakbym wygrał główną nagrodę. Rozmowa bardzo miła. Co chwilę moja randka śmiała się tym swoim pięknym uśmiechem. Jej spojrzenie... Powiedziałem jej, że pierwszy raz tak się czuję, jakbym ją znał całe życie, że nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Jej mina zrzedła. Spojrzała na mnie ze wściekłością w oczach i zaczęła wrzeszczeć na całą restaurację. „Jesteś narcyzem, manipulatorem, toksyczną męską świnią, chodzącym red flagiem” itd., poleciało wiele epitetów... Na końcu oblała mnie kieliszkiem wina i wyszła. Zapłaciłem. Wyszedłem. 
Napisałem do niej po kilku dniach, co się stało, dlaczego tak zareagowała. Jej odpowiedź mnie rozwaliła: „Oglądałam ostatnio wywiad z Dodą i powiedziała, że jak ktoś używa takich słów, to jest taką osobą”.

Ja pier...
Alflen Odpowiedz

No cóż , Doda to taki autorytet na miarę naszych czasów i możliwości.

AaRr Odpowiedz

No to na dobre wyszło dla Ciebie.

wyzwolonaa Odpowiedz

No i miała rację, nie mówi się takich bzdur na pierwszej randce

Dodaj anonimowe wyznanie